Mam problem który ciągnie się od wakacji 2008r. W skrócie wygląda to następująco: 1)Kobieta której auto ubezpieczone było w TU Benefia spowodowała wypadek drogowy (nie kolizję) w którym ucierpiała moja 3 osobowa rodzina 2)syn spędził 4 dni w szpitalu, ja doznałem: wstrząśnienia mózgu, złamania żeber (szt.2), oraz uszkodzenia kręgosłupa w odcinku szyjnym.
Problem polega na tym że firma pośrednicząca "Partner" z Pruszkow do której nakazano mi przesyłać wszelkie dokumenty, od 12.II.2009r. (kiedy to dotarły tam uzupełnione jak przykazano dokumenty) nie podnosi słuchawki. Tzn osoba prowadząca w/w sprawę z tyt. odszkodowania na osobie z OC sprawcy nie "współpracuje z telefonem". Nr sprawdzałem 3 krotnie u innych pracowników (którzy nie mając wglądu do "TYCH" dok. nie mogą mi pomóc). Upomnienia (szt 1) z rodzaju art.14 pozostają bez echa. Proszę o sugestie dot. kolejnych kroków jakie winienem podjąć. Z góry serdecznie dziękuje.