Witam
Miałem 2 tygodnie temu wypadek w pracy.Mój szef oczywiście stwierdził żebym nie zgłaszał wypadku bo podniosą mu stawki i puszczę go z torbami,nie wiem ile w tym prawdy.
Skręciłem nogę w kostce,lekarz powiedział że to poważne skręcenie 2 stopnia,leczenie potrwa co najmniej 12 tygodni.Według lekarza będę miał najmniej 10% uszczerbku na zdrowiu.
więc proszę o odpowiedz czy pracodawca ma się czegoś obawiać po zgłoszeniu wypadku i ile mógłbym dostać odszkodowania z ZUS za 10%?