skręcenie kręgosłupa szyjnego, prawego barku i potłuczenie klatki...
Założył michasia, 3 kwietnia 2009 · 352 wyświetlenia
Po pierwsze ty zgłaszsz szkodę do ubezpieczyciela sprawcy to on powołuje komisję lekarska która ustala procent uszczerbku.
Za czas niezdolności nalezy sie zwrot wszelkich kosztów, równiez pomocy osób trzecich np. w robienie zakupów , przy pracach domowych nawet jezeli była to osoba bliska.
Zwrot kosztów diety jeżeli taka miał miejsce, dojazdu na rehabilitacje itp.
Straciłas równiez na zarobku gdyż byłas na L4 różnica w dochodach pokrywa ubezpieczyciel ( sprawca).
nikopali- w jaki sposób załatwialiście formalności i w jaki sposób walczyliście? Czy to był tylko kregosłup szyjny- skrecenie? Ja jestem od 7 lipca na zwolnieniu lekarskim , póki co do 2 wrzesnia mam L4 , po wypadku ( skręcenie kregosłupa szyjnego, uraz głowy, ale nie pekniecia. prokutaror umozył postepowanie,biegły nie zakwalifikował mojego stanu zdrowia powyzej 7 dni. Sprawca kolizji, bo tak prokuratura "już" ustaliła - nie bedzie sądzony jako sprawca wypadku. Co można o tym wszystkim sądzić, Nadmienię iż facet wjechał na mnie z P4 , ja stałam .
Bedę zobowiazana za informacje.
Miałem podobny wypadek komunikacyjny - uderzenie w tył mojego samochodu. Uraz po wypadku to skręcenie kregosłupa szyjnego i dyskopatia kręgosłupa C5-C6. Zwolnienie lekarskie 65 dni, 2 miesiące kołnierz ortopedyczny, 77 zabiegów rehabilitacyjnych i leczenie jest nadal kontynuowane pomimo 8 miesięcznego dotychczasowego okresu leczenia.
Towarzystwo ubezpieczeniowe z OC sprawcy po miesiącu od wypadku wypłaciło kwotę bezsporną w wysokości 1000 zł PLN . Wysłałem pismo do TU OC sprawcy z pełna dokumentacją medyczną - bez odzewu. Komisja lekarska z mojego ubezpieczyciela określiła trwały uszczerbek na zdrowiu 5 %. Nie wiem, czy jest to nie za mały uszczerbek za taki uraz -bóle nadal sie utrzymują.