czy ktos moze mi pomoc ? na poczatku listopada jechalam z dziecmi 6 i 8 lat ciemna wazka wiejka uliczka,kiedy nagle zboku zlewej strony w przeciwnym kierunku jazdy wyjechal nieoswietlony skuter,nie zdazylam zareagowac,jak uderzyw w przednie lewe nadkole mojego samochodu,po czym pekla mi opona i sciagnelo mnie w lewo,jak dobieglam do motorowerzysty,wyraznie poczulam zapach alkogolu,pzy tym facet byl dosc mocno poturbowany.zalozono sprawe i 2 tygodnie temu dostalam zarzut spowodowania wypadku,bo biegly stwierdzil.ze motor jechal prawidlowo,a ja zjechalam na lewy pas i uderzylam w niego,do winy sie nie przyznala,bo nie czyje sie winna wiec poprosiwam o dostep do akt sprawy gdzie wyczytala;ze motorowerzysta mial 1,2 promile alkogolu i w szpitalu podpisal pelnomocnictwo z firma do odzyskania odszkodowania,ktora teraz zrobi wszystko zeby wygrac
czyjesie bezsilna i nie wiem czy mam szansze zeby dokazac ze nie jestem winna
/