Witam,
Sytuacja dość skomplikowana ale postaram się ją jak najlepiej wyjaśnić.
W połowie lutego grając mecz towarzyski w drużynie amatorskiej ( VI liga ) w 1 minucie meczu zawodnik z przeciwnej drużyny złamał mi nogę ( piszczel i strzałka ). Złamanie na tyle skomplikowane że spędziłem w szpitalu ponad tydzień. Wstawiono mi do nogi śruby w celu usztywnienia kości.
Z racji tego że akurat byłem w trakcie zmiany barw klubowych nie miałem w tym meczu ubezpieczenia bo grałem w nowym klubie a w starym byłem jeszcze zawodnikiem. Z tego co się orientowałem nie mam szans na żadne odszkodowanie ze starego klubu a w nowym po zakończeniu leczenia, z racji że klub jest ubezpieczony coś tam mam dostać od nich.
Ale konkretnie to chodzi mi o to że z racji tego że prowadzę działalność gospodarczą poprzez to złamanie firma moja straciła dość dużo pieniędzy. Czy istnieje możliwość założenia sprawy cywilnej sprawcy tego złamania? Dodam że nie usłyszałem nawet przepraszam z jego strony!
Będę bardzo wdzięczny za pomoc, komentarze oraz jeżeli ktoś miał podobny przypadek o podanie szacunkowych kwot odszkodowania z klubu jak i z pozwu cywilnego.