Witam,
Chcialabym prosic o rade,mam nadzieje ze ktos odpisze..Mianowicie:
w lutym 2011 moj tato zginal w wypadku drogowym,tato przechodzil przez ulice i zostal potracony przez samochod,zginal na miejscu wypadku.Odbyla sie juz rosprawa sadowa (kierowca samochodu zostal uznany przez prokuratora za winnego lecz on nie przyjal winny) w sadzie wypadl wyrok winny kierowcy- biegly sadowy orzekl ze kierowca ponosi calkowita winne wypadku.Na chwile obecna osoba ktora zabila tate odwoluje sie od wyroku..Moje pytanie jest nastepujace- czy ja jako corka osoby ktora zginela w tym wypadku moge zalozyc sprawe cywilna temu kierowcy??? i jesli tak,o co moge sadzic sprawce wypadku?? Taty juz nie odzyskam ale osoba ktora go zabila jest to osoba ktora moja rodzina zna i zachowala sie w sposob beszczelny wobec nas.. bardzo prosze o rade
Pozdrawiam