Odszkodowanie z ZUS'u z umowy zlecenie
Założył linkama, 20 kwietnia 2009 · 361 wyświetleń
Osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, nie podlegają ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, jeżeli są uczniami gimnazjów, szkół ponadgimnazjalnych, szkół ponadpodstawowych lub studentami, do ukończenia 26 lat.
Wobec tego student, który nie ukończył 26 lat, z umowy zlecenia nie podlega zarówno ubezpieczeniom społecznym, jak i ubezpieczeniu zdrowotnemu.
PODSTAWA PRAWNA • Art. 6 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. nr 137, poz. 887 z późn. zm.).
Dlatego Twój bhapowiec prosił o zaświadczenie, że są opłacane składki na ubezpieczenie wypadkowe.
Warunkiem otrzymania odszkodowania z ZUS jest uznanie wypadku przy pracy. W sytuacji kiedy od Twojej umowy zlecenia nie są odprowadzane składki na ubezpieczenie wypadkowe ( bo zgodnie z przepisami nie mogą być odprowadzane), tak jak pisałam wcześniej nie sądzę aby ktoś sporządził dokumentację. Nawet jeśli behapowiec tworzy jakąś dokumentację, to w przypadku braku odprowadzania z umowy zlecenia składek na ubezpieczenie wypadkowe, wypadek nie może być uznany za wypadek przy pracy- uzasadnieniem nie uznania wypadku będzie brak ubezpieczenia wypadkowego - a to, jak pisałam wcześniej jest podstawowym warunkiem, aby można było starać się o odszkodowanie z ZUS.
W przypadku świadczenia pracy na podstawie umowy cywilno prawnej jaką jest umowa zlecenia jest to karta wypadku, a nie jak piszesz protokół.
Jeśli masz ubezpieczenie prywatne w jakimś towarzystwie ubezpieczeniowym wówczas możesz się starać o odszkodowanie od tego towarzystwa ubezpieczeniowego.
linkama napisał(a):
to jest problem bo nie mam. ;/
I chcę tu zaapelować do młodych, pracujących studentów, żeby się ubezpieczali!
Z własnego doswiadczenia wiem, ze faktycznie jest to najczęstszy problem osob podejmujacych pracę a nie podlegajacych ubezpieczeniu spolecznemu/wypadkowemu.
Ze nie myslą o tym, zeby jednak sie ubezpieczyc w jakims Towarzystwie Ubezpieczeniowym indywidualnie.🙁 Piszę, że "z własnego doświadczenia" bo podobnie również nie myśli o tym moj syn - student, czasem pracujący...
Nauczona na błędach innych, mając jako behapowiec z tego typu zdarzeniami do czynienia zawodowo(nierzadko zdarzeniami tragicznymi w skutkach) - ubezpieczyłam go sama od NW. Składka nie jest zawrotna, coś okolo 300 zł płatna jednorazowo NA CAŁY ROK.
Proponuję rozejrzec się po T.U. i jednak sie w jakis sposob zabezpieczac finansowo przed niechcianymi skutkami Nieszczesliwych Wypadków.
Kazdy wie, ze "wypadki chodzą po ludziach". Ale każdy myśli, że po INNYCH.
Pamiętajmy, że ludzie po wypadkach też chodzą, ale jednak.... nie zawsze. 🙁
linkama napisał(a):
" A jednak wg prawa BHPowiec przyjał to zaswiadczenie z ZUS od innego pracodawcy i wystawil dokumentacje a takze staram sie o odszkodowanie!
No cóż, poczekajmy na decyzję ZUS.