kilka dni temu na tył mojej Toyoty (październik 2003 przebieg 27000 km) najechał sprawca wypadku.Zgłosiłem szkodę do ubezpieczyciela sprawcy czyli Warty, rzeczoznawca zrobił oględziny, a ja czekam na kosztorys. Podczas rozmowy z rzeczoznawcą dowiedziałem się że ze względu na to że mój samochód ma prawie cztery lata nie zostaną mi pokryte pełne koszty naprawy samochodu którą chcę wykonać w autoryzowanej stacji Toyoty. Czy ubezpieczyciel w tym przypadku Warta ma prawo nie pokryć mi tych kosztów kiedy będę miał fakturę opiewającą na wyższą sumę niż kosztorys rzeczoznawcy Warty. Nadmieniam że posiadam jeszcze gwarancję na blachy i perforację nadwozia i nie chcę stosować tańszych części, chcę aby mój samochód został naprawiony solidnie ponieważ do tej pory wygądał jak nowy i ja bardzo dbałem o niego włącznie z serwisowaniem w ASO. Proszę o konkretną odpowiedź fachowca.
Dziękuję.