Witam
Mój Mąż w marcu tego roku miał wypadek samochodowy z rowerzystą.
Jechali w tym samym kierunku, ale rowerzysta zauważył na drugiej stronie znajomą więc skręcił w lewo nie zważająć na wszystko (miał słuchawki w uszach). Mój mąż chcąc uniknąć zderzenia skręcił ostro w lewo żeby czołowo nie zdeżyć sie z rowerzystą. Kierujący pojazdem uderzył lekko w rowerzyste, ale także w ogrodzenie betonowe. Samochód jest do kasacji. Mąż zadzwonil po pogotowie i policje. Policja przyznała wine rowierzyscie, rowerzysta dostał mandat. Na drugi dzień mąż musiał sie stawic na policji i tam dowiedział sie że rowerzysta ma jakich uraz kręgłosupa. Co my teraz mamy zrobić?
Rowerzysta nie ma ubezpiecznienia OC tylko ubezpiecznie szkolne. Staraliśmy sie o przyznanie nam odszkodowania za wyżądzona szkode lecz jego ubezpiecznie nie obejmuje takich spraw. Co my w takiej sytuacji możemy zrobić i czy mamy jakieś szanse na odszkodowanie. Proszę o pomoc!