Witam
Miałem drobną kolizję , uszkodzona lampa, halogen , zderzak. Naprawa odbywa sie w ASo Opel z OC sprawcy bezgotówkowo. Pierwsza wycena z którą ugałem sie do ASO Opel była na kwote 900 zł netto . Powiedzieli ze sie podejmuja naprawy wiec zostawiłem auto. W momencie odbioru podpisałem faktury na kwote ok 2900 brutto ( po dadatkowych oględzinach przez Uniqę) z czego muszę zapłacić podatek vat jako ze auto jest zarejestrowane na firmę.
W momencie odbioru zwróciłem sie z prośbą o zwrot starych częci czyli reflektor , halogen , grill , listwą pod reflektor i to był chyba mój błąd - częsci po wielkich awanturach otrzymałem, ale 3 tygodnie później z serwisu przychodzi pismo ze: " FIMA UBEZPIECZENIOWA DOKONAŁA WERYFIKACJI FAKTUR I OBNIZYŁA KWOTE ODSZKODOWANIA O 357 ZŁ JEZELI NIE PRZEDSTAWI PAN GWARANCJI NA PERFORACJE NADWOZIA"
Auto ma 9 lat więc takiej gwarancji nie mam i w wyniku czego musze wstawic auto do serwisu na wymianę częsci oryginalnych na zamienniki albo dopłacic serwisowi 357 zł, której nie otrzymają z Uniqi. Czy to jest normalna procedura ? CO MAM ROBIĆ ????