przed kilkoma dniami mialem drobna kolizje w Berlinie. Przyznam, ze jest to moje pierwsze zdarzenie tego typu. Wezwalem policje, ktora sporzadzila ptotokol, nie orzekajac jednak o winie. Protokol nie zostal mi przedstawiony do wgladu. Wymienilem przekazane mi przez policjantow formularze dotyczace danych, ubezpieczeniach itp. i wymienilem sie z kierowca drugiego samochodu.
Obydwa samochody wykonywaly manewr cofania, ja (A) z zachowaniem ostroznosci ( w momencie zderzenia stalem w miejscu), kierowca (😎 chcac zaparkowac tylem wjechal na przeciwlegly pas i uderzyl w moje auto.
Jak juz mowilem policja umyla rece, mam swiadka, ktory w momencie zdarzenia siedzial na miejscu pasazera.
Pytanie: Czy musze zglosic zdarzenie do mojego ubezpieczyciela, czy mam bezposrednio udasc sie do ubezpieczyciela kierowcy (😎 z danymi i numerem sprawy podanymi mi przez policje?
Czy jezeli zglosze te sprawe, odbije sie to na znizkach przy zawieraniu umowy OC( mam 60 % znizki. ) ?
Jezeli fakt, ze policja spisala protokol, zobowiazuje mnie do zgloszenia sprawy mojem) ewentualnie Kierowcy B ubezpieczycielowi to ile mam czasu na owe zgloszenie ?
Uprzejmie dziekuje za pomoc:)