Posiadam forda fieste z 1994 . zarejestrowany w styczniu 1995r. dzis odwiedzil mnie pan rzeczoznawca , który orzekł całkowitą szkode mojego samochodu . DZiewczyna wjechała na mnie jak stałam na czerwonym świetle...prawdę mówią to ona wyhamowała sobie na mnie:(
ubezpieczenie sprawcy jest w PZU. Moje szkody to : zderzak, bagaznik sie nie otwiera, drzwi tylnie prawe opadły ze wzgledu na przesuniętą podłożnicę, światło stopu jest pęknięte. Samochód miał jeszcze stare nie związane z kolizją potłuczenia ( drobne) na masce - były tez sfotografowane przez pana.... Jak myślicie moja fiestunia idzie juz tylko na złom.... jak to moze być rozpatrzone przez PZU w kosztorysie ...