Złamanie kości łódkowej, Odszkodowanie z OC sprawcy

Założył kargul1, 6 maja 2009 · 292 wyświetlenia

kargul1

Witam, dwa tygodnie temu uczestniczyłem w wypadku i zostałem w nim poszkodowany. Kierujący samochodem wymusił na mnie pierwszeństwo, starając się go ominąć straciłem panowanie nad motorem i spadłem z niego łamiąc sobie przy tym poważnie kość łódkową lewej stopy(z przemieszczeniem) oraz zwichnąłem staw w okolicy tej kości. Miałem operację, wsadzili mi w stopę śrubę oraz dwa druty usztywniające. 10 dni przebywałem w szpitalu. Przez 6 tygodni będę nosił gips oraz chodził o kulach.

Na miejsce wypadku nie była wzywana policja oraz pogotowie, ponieważ nie było takiej potrzeby. Sprawca pochodzi z mojej miejscowości i przyznaje się do winy.

Moje pytania co do całej sytuacji:

1) Czy ubezpieczalnia sprawcy wypłaci mi odszkodowanie, na podstawie oświadczenia o wypadku, czy w tego typu sprawie wymagana była obecność policji ??

2) Ile mam czasu na zgłoszenie zajścia w ubezpieczalni??

3) Jakiej kwoty odszkodowania mogę się spodziewać ??

Pozdrawiam

dorisss
przebywales 10 dni w szpitalu dlatego powinna zostac wczeta sprawa karna. Co do wypłaty odszkodowania ubezpieczyciel nie wymaga notatki policyjnej, wystarczajace jest w pelni spisane oświadczenie w którym sprawca przyznaje się do winy.
kargul1

Co do sprawy karnej dla sprawcy dowiedziałem się że jeśli nie była wzywana policja to nie może być mowy o sprawie karnej nawet jeśli przebywałem w szpitalu powyżej 7 dni.

Czy miał ktoś może podobną sprawę, dotyczącą załatwiania sprawy w ubezpieczalni konkretnie, nie mam świadków całego zajścia, jedynie zeznania moje i sprawcy, czy to wystarczy?? Ewentualnie myślę nad zgłoszeniem całego zajścia policji. tylko nie wiem czy nie jest za późno??

makauer

Witam.

Przy obrażeniach, których doznałeś, masz 20 lat na zgłoszenie szkody. Jednak w zaistniałej sytuacji, kiedy nie masz świadków, a sprawca, póki co, dobrowolnie przyznaje się do winy, zgłoś szkodę jak najszybciej. Wasze zgodne oświadczenia wystarczą do uzyskania przez Ciebie należnego za krzywdę i cierpienie zadośćuczynienia.

Pozdrawiam.