Witam, dwa tygodnie temu uczestniczyłem w wypadku i zostałem w nim poszkodowany. Kierujący samochodem wymusił na mnie pierwszeństwo, starając się go ominąć straciłem panowanie nad motorem i spadłem z niego łamiąc sobie przy tym poważnie kość łódkową lewej stopy(z przemieszczeniem) oraz zwichnąłem staw w okolicy tej kości. Miałem operację, wsadzili mi w stopę śrubę oraz dwa druty usztywniające. 10 dni przebywałem w szpitalu. Przez 6 tygodni będę nosił gips oraz chodził o kulach.
Na miejsce wypadku nie była wzywana policja oraz pogotowie, ponieważ nie było takiej potrzeby. Sprawca pochodzi z mojej miejscowości i przyznaje się do winy.
Moje pytania co do całej sytuacji:
1) Czy ubezpieczalnia sprawcy wypłaci mi odszkodowanie, na podstawie oświadczenia o wypadku, czy w tego typu sprawie wymagana była obecność policji ??
2) Ile mam czasu na zgłoszenie zajścia w ubezpieczalni??
3) Jakiej kwoty odszkodowania mogę się spodziewać ??
Pozdrawiam