Witam! Przepraszam, jestem tu nowym użytkownikiem tego forum. Być może zakładam post, który już był ale bardzo proszę o wyrozumiałość i o pomoc. zostałem uderzony przez TIR-a mam uszkodzony tylny błotnik, klapę, drzwi jednie i drugie i błotnik przedni. Samochód, którym jechałem to opel astra f z 1992 r. Czego powinienem się spodziewać po wizycie likwidatora. Na ile mogę liczyć? Co w przypadku orzeknięcia szkody całkowitej, gdy koszt naprawy przekroczy wartość rynkową samochodu? Dodam, że winnym jest kierowca TIR-a a samochód jest wart koło 3,5 tyś.? Przecież wiadomo, że za pieniądze ze szkody całkowitej nie kupię nawet takiego samego auta.
wartość auta i szkoda całkowita
Założył luisiak, 8 maja 2009 · 229 wyświetleń
W przypadku szkody całkowitej zostanie Ci wypłacona różnica pomiędzy wartością rynkową auta przed wypadkiem (3,5 tys.), a wartością wraku. Przy czym wrak będziesz musiał sprzedać,zezłomować. Rzeczoznawca oceni szkody na samochodzie sporządzając kosztorys.