Witam serdecznie i proszę o przedstawienie mi ścieżki działania w poniższej sprawie.
Byłam z matką w zakładzie usług kosmetycznych, który nie ma indywidualnego wejścia, żeby się do niego dostać - wchodzi sie przez inny zakład. Po skończonej usłudze około godziny 20-ej, chcąc wyjśc, z powodu zamknietych drzwi zostałyśmy wypuszczone wyjściem przez "zaplecze". Mrok, słabe oświetlenie. Schody, a w odległośc około metra od najniższego schodka - cokolik zjazdu do garażu i uskok około 40 cm. Upadek matki, ból nie do opisania, pogotowie, szpital, operacja, po której wwiercone śruby zostana wyjęte po 6 tygodniach, dochodzenie do siebie ok. 6 m-cy i poruszanie się jedynie o kulach. Wyłączenie z pracy ( mama ma podpisaną umowę o dzieło) i inne osobiste problemy zw. z brakiem mobilności.
Bardzo proszę o nakreślenie mi jak mogę podejść fo tej sprawy w celu uzyskania odszkodowania/zadośćuczynienia, i od kogo właściwie? Od właściciela budynku? Czy tej firmy kosmetycznej? A raczej ich ubezpieczycieli...Jak to się technicznie robi?