Bardzo proszę o pomoc, obecnie jestem po wypadku samochodowym, jestem na zwolnieniu L4 utraciłem możliwość zarobkowania mam kilka pytań:
- czy należy mi się odszkodowanie za utracone możliwe zarobki, jak to wyliczyć , jaką wersję przyjać,
- czy ubezpieczyciel może zabrać auto po wypadku i wypłacić wartość z zakupu z fv, auto ma 4 miesiące,
(nie chcę jeżdzić autem po wypadku, lekarze mi odradzają posiadanie tego auta po naprawie, leczę się także u psychologa po tym właśnie wypadku,
- ani salon - serwis , ani rzeczoznawca nie chcą zagwarantować ,że auto będzie tak samo bezpieczne po naprawie jak przed wypadkiem, tym razem uratowało mi moje auto życie, nikt nie wie jak będzie następnym razem.
Wogóle mam szereg zmartwień , doprowadza mnie to do roztroju psychicznego, i nerwicy, a panowie z PZU bardzo utrudniają , nie informują , a uważam ,że muszą.
Dziś właśnie jadę do Inspektoratu PZU w Lubinie i moje nerwy przerastają moje możliwosci, , mam bardzo ciężką pracę dlatego kupiłem nowy samochód na kredyt ośmio letni , aby jeżdzić bezpiecznie i pewnie, w pełni spokojny. Teraz chcą mnie wsadzić w powypadkowe auto.Nie jestem sobie sam w stanie poradzić z tak dużym molochem jak PZU, błagam o pomoc, nie znam możliwości prawnych aby otrzymać zwrot pieniędzy za samochód wziąść dołożyć pieniądze i kupić znowu samochód.
Dadam na koniec ,ze naruszono główną konstrukcję samochodu, a rzeczoznawca nawet nie nakazał zmierzyć w trakcie diagnostyki głównych pomiarów stałych elementów podwozia.
Pozdrawiam