W skrócie:
Wartość rynkowa pojazdu: 16 300
Wartość pozostałości: 6 490
Wartość szkody w pojeździe: 9 810
Samochód jadący z naprzeciwka[skoda] z niewyjaśnionych przyczyn uderza w LTka przebija [podobno oponę] uderza w tył volvo jadącego przede mną potem odbija się od mojej całej lewej strony i przejeżdża jeszcze z 200-250m, samochód za mną nie wyhamowawszy uderza w mój tył. Policja itp. wszystko ładnie.
Potem przyjechał z 1 ubezpieczyciela no i 2 wszystko pięknie[że wyposażenie po VINie, że nie trzeba (2 coś tam popisał o wyposażeniu)] do momentu otrzymania wyceny gdzie oczywiście, została zaniżona. W piśmie, że wyceniona według jakiejś tam instrukcji itp. 0 kornetów o cenach części robociźnie itp. zaoferowali odkupienie wraku za śmieszną ceną i tyle - przelali szkodę + holowanie [oczywiście połowę] i to niby jest kwota bezsporna. 2 ubezpieczycie [ten uderzający z tylu] odmówił wypłaty odszkodowania [to rozumiem 1 sprawca bierze na siebie wszystko i się rozliczają] tylko dlaczego nie zapłacili 'swojej' polowy za holowanie. Napisałem do nich[główny sprawca] pismo ze wzoru nr 1: w ww.auto-swiat.pl/1-czy-naprawde-szkoda-calkowita/8 gdzie zawarłem że się nie zgadzam z wycena bo, że uważam więcej wart że za mało za holowanie + transport [bagaże + 4 osoby z mojego auta] 2 samochodem oraz o podstawę wyceny.
Pisma nie podparłem żadnymi wycenami gdyż czekam na ich pismo, czy jest szansa, że uznają moje roszczenia do kwoty jaką im podałem?
Jeśli nie to co w takim przypadku mogę zrobić?[wycena + kolejne pisma czy od razu sąd?]
Czy mogę coś wywalczyć od 2 ubezpieczyciela?
Czy muszę coś przedstawiać ubezpieczycielowi jeśli sprzedam wrak na własną rękę[bo od wskazanego przez siebie chcą kopię]?
Czy mogę samochód naprawiać w ASO na faktury mimo, że jest to szkoda całkowita?
Przy sprzedaży wraku co przekazuję kupującemu?[kartę pojazdu, ubezpieczenie, oryginał pokwitowania zatrzymania d/r?]
Chyba to wszystkie pytanie jakie mam na dzień dzisiejszy.
Pozdrawiam i dziękuję z góry za pomoc.