Kapitalizacja renty. Czy warto ?
Założył John, 22 maja 2009 · 523 wyświetlenia
Stoję (potencjalnie) przed podobną perspektywą kapitalizacji renty.
Podstawowe pytanie do John: czy Twój stan zdrowia umożliwi Ci uzyskiwanie jakiś dochodów.
(nie oczekuję odpowiedzi - odpowiedz sam sobie)
Ja to liczę tak: masz 32 lata, na emeryturę byś przeszedł normalnie mając 65 lat. Czyli brakuje Ci 33 lata. Mnożąc 33 lata x 12mc/rok x 2200zł/mc wychodzi 871 tys.zł, a więc 38% więcej.
A jak będziesz żył dłużej niż do 65`roku życia, to te skapitalizowane 630tys.zł muszą Ci wystarczyć nie na 33 lata, ale odpowiednio dłużej (do śmierci).
Czyli na skutek skapitalizowania będziesz miał 38% mniej. Czy jesteś w stanie obracając finansowo tymi 630tys.zł uzyskać zysk 38%+inflacja? Ja bym nie potrafił robić tego stale.
Jeżeli będziesz żył dłużej niż do 65`roku życia, to bez kapitalizacji jakąś emeryturę będziesz miał. Jak skapitalizujesz, to już "radź sobie sam".
Następne zagrożenie - ew. duża inflacja i strata wartości pieniądza (to co pisała Emilia22). Bez kapitalizacji będą Ci odpowiednio podwyższali miesięczną rentę. Po kapitalizacji "radź sobie sam".
Jest też (hipotetyczny) plus. Jeżeli możesz jakoś zarabiać (wiem że 1 grupa, ale różnie to bywa), to po kapitalizacji już Ci niczego nie zabiorą, nawet jak Ci udowodnią, że zarabiasz.
ALE BEZ WZGLĘDU NA WSZYSTKO - jeżeli kapitalizacja to uczciwie, a nie 38% mniej. I niech skapitalizują jeszcze z 10-15 lat emerytury.
P.S. Ja jestem w podobnym wieku i walczę przed sądem z ubezpieczycielem o rentę z tytułu OC komunikacyjnego. Wiem jedno - NIGDY BYM SIĘ NIE ZGODZIŁ na taką kapitalizację.