zwichniecie stawu łokciowego
Założył baca76, 28 maja 2009 · 1 997 wyświetleń
Hej
jestem nowa...
idac do szkoły upadłam na reke i złamałam z przemieszczeniem kosc przed ramienia i łokiec wyskoczył mi ze stawu...
tydzien byłam w szpitalu przeszłam operacje zespalajaca płytkami kosc, i nastawili lokiec... i przez 4 tyg. chodze w gipsie za ok. tydz go sciagaja...ale ja nie wyobrazam sobie tak jak poprzedniczka napisala zebym ja spobie tylko w domu pocwiczyla...w gipsie czyje bul szklanki podniesc nie moge.. jest to prawa reka w szkole nie mam jak pisac a matura czeka zwolnienie miesieczne ehhh....
hej orlo 🙂
Mamy wspólną cechę też zwichnełem łokieć z przemiszczeniem kości. I to co napisałaś że byłaś w szpitalu przez tydzień to wszystko ja miałem. I jestem po rehabilitacji reka ma nie wielki nie wład ale w życiu codzienym mi nie przeszkadza.
Mam orlo do ciebie pytanie miałas dwa druty po jakim czasie ci je wyjeli i proszę o kontakt z tobą pozdro:)
Szanowna Pani,
jeśli w zapisach protokołu powypadkowego nie zaznaczono, iż wyłączną winą zaistniałego wypadku było Pani zachowanie, nie wskazano także rażącego niedbalstwa - odszkodowanie z ZUS powinno zostać wypłacone w pełnym zakresie. Więcej o tej procedurze może Pani przeczytać w tym poradniku: link zewnętrzny zablokowany
Co więcej, jeśli w protokole wskazano, iż ze względu na nieprawidłową organizację pracy przez pracodawcę przekroczone zostały normy dźwigania ładunków lub towarów - ma Pani prawo link zewnętrzny zablokowany
W takim wypadku uzyskanie świadczenia uzależnione jest od wykazania winy i zaniedbania po stronie pracodawcy, które były przyczyną zaistnienia wypadku. W przypadku wskazania Pani przyczynienia się do zdarzenia w protokole, ubezpieczyciel pracodawcy może zastosować pomniejszenie stosownego odszkodowania o procent Pani przyczynienia.
W przypadku chęci skonsultowania zapisów protokołu zachęcamy do kontaktu
Pozdrawiam
dziki-jar38