mąż został poszkodowany wraz z moja szfagierką w wypadku samochopdowym. Wynuszenie pierwszeństwa przez drugi samochód w wyniku czego szfagierka dozanała wstrząsu mózgu, mąż z kolei doznał urazu kręgosłupa (złamane 2 trzony kręgów). na domiar złego diagnoza przez lekarzy od poczatku nie była w ogóle trafiona, chirurg nie rozpoznał złamania na zdjeciach, dopiero poźniej ortopeda (mąż nie przebywał w szpitalu, nie chodził również w gorsecie bo jak sie zorientowali było juz za poźno).
Mąż w dalszym ciągu jest na zwolnieniu, mija niedługo 6 m-cy, lekarz nie chce podpisac zgody na pracę - pracuje w przemyśle cięzkim.
Obawiam sie również ze zbyt poźno wysłaliśmy pismo do ZUS o świadczenie rehabilitacyjne i nie wiem czy je otrzyma Jak sie dowiedzieliśmy szfagierka wysłala roszczenie odszkodowawcze była kierowcą) do firmy sprawcy wypadku. zapytuję więc - czy mąż także może wystąpić o takie odszkodowanie? jesli tak jakimi argumentami możemy się posłużyć? czy są jakies dostępne wzory pism?
Bardzo proszę o pomoc
pozdrawiam