katastrofa drogowa
Założył kochajitancz, 2 czerwca 2009 · 326 wyświetleń
19.03.2009 miałam wypadek samochodowy. jako pasazerka tax Uderzył w nas TIR karetka zabrała mnie do szpital gdzie byłam 5 dni , stwierdzono złamanie trzonu kręgu Th5 /S22.0/ oraz stluczenie głowu i klatki piersiowej założono gorset Jevett /usztywniający głowe i cały kręgosłup.Mam go nosić 6 m-cy. Mimo że na miejscu zdarzenia była policja to nienapisali że była ranna osoba.Kiedy po 2 m-cach przedzwoniłam na Komende Policji nic nie wiedzieli o osobie poszkodowanej. Dopiero po moim telefonie sprawa się ruszyła, badał mnie biegły,
pojechałam na komisariat składać zeznania inni też będą wzywani . Czy to poszkodowany ma zawiadamiać policję o swoich ranach ?
Bardzo proszę o pomoc we jaki sposób mogę dochodzić zadośćuczunienia i odszkodowania.
Przepraszam za pismo ale trudno mi pisac w gorsecie
Wyrok SN z 2005-10-05 I PK 47/05 Monitor Prawa Pracy 2006/4/208
Procentowo określony uszczerbek służy tylko jako pomocniczy środek ustalania rozmiaru odpowiedniego zadośćuczynienia. Należne poszkodowanemu (pokrzywdzonemu czynem niedozwolonym) zadośćuczynienie nie może być mechanicznie mierzone przy zastosowaniu stwierdzonego procentu uszczerbku na zdrowiu.
W prawie ubezpieczeń społecznych wysokość należnego jednorazowego odszkodowania jest zryczałtowana, w prawie cywilnym wysokość zadośćuczynienia jest zindywidualizowana.