04.08.2007podczas jazdy w przeciwnych kierunkach jazdy ,z samochodu sprawcy spadło koło-umieścił je na dachu swojego samochodu.Od ręki posługując sie gotowym formularzem zrobiłam protokół.Są wszystkie dane sprawcy szkic wraz opisem jak doszło do uszkodzenia mojego auta,wyszczególnione uszkodzenia i podpis sprawcy.Po kilkunastu telefonach i w końcu dziś otrzymałam kosztorys,nie uwzględniono mi szyby przedniej więc poleconym wysłałam prośbę o ponowne oględziny.Jednocześnie Pani likwidator stwierdziła że nie otrzymam odszkodowania gdyż sprawca nie odpowiedział na pisma które do niego wysyłała-zapytałam przez telefon co się dzieje że jest dziś 30-ty dzień od zgłoszenia a ze strony compensy nie ma żadnej woli współpracy.Wszelkie informacje jakie udało mi się zdobyć zawsze wychodziły po mojej telefonicznej interwencji.3 tygodnie czekałam na kosztorys-twierdzono mi kilka razy że został wysłany,potem pani likwidator stwierdziła że mi go wysłała na fax mojej córki.Po tym jak zjechałam panią telefonicznie w czwartek i poinformowałam że córka jest 10-cio latką ,mieszka u mnie i nie ma faxuPani mi wysłała kosztorys w piątek.Czy faktycznie jest tak że jeśli sprawca odrębnym pismem nie potwierdzi okoliczości i uszkodzeń to compensa się wymiga od wypłaty odszkodowania?
Problem z compensą
Założył ewa12801, 3 września 2007 · 308 wyświetleń
Droga Pani,
każde towarzystwo ubezpieczeniowe ma obowiązek zlikwidować szkodę w ciągu 30 dni (chyba, że sprawa jest na tyle skomplikowana, że się po prostu nie da, wtedy też termin ulega wydłużeniu). I w obowiązku ubezpieczyciela leży dopełnić starań aby wszelkie dokumenty zostały zebrane na czas (w razie konieczności może nawet wykonać telefon do sprawcy). W praktyce okres wypłaty odszkodowania znacznie się przedłuża.
Jeżeli w sprawie nie ma innych dowodów, rzeczywiście ubezpieczyciele zwykle stosują praktykę potwierdzenia oświadczeń przez sprawców.
Kontaktowałam się ze sprawcą wczoraj wieczorem ,pokazał mi dowód nadania poleconego.Twierdzi że dostał pismo pokserował dokumenty i 15-08 odesłał.Wysłałam prośbe o ponowne oględziny pojazdu,oraz odrębne do zarządu z prośbą o nadzór gdyż uważam że likwidatorka nie należycie prowadzi sprawę i utródnia mi dostęp do dokumentów szkody.