wypadek w mpk
Założył megi22, 9 czerwca 2009 · 383 wyświetlenia
witam. niedawno doznałam złamania (kość ramienna, leczenie gipsem przez około 6-8 tygodni) w wyniku nagłego hamowania mpk, w którym się znajdowałam. w czasie wypadku stałam tyłem do kierunku jazdy wskutek czego nie widziałam sytuacji na drodze ale widziała to znajoma- na skrzyżowaniu świetlnym pomimo pomarańczowego światła kierowca zamiast zwalniać-przyspiesza,najprawdopodobniej myśląc że zdąży przejechać pomimo tego że przed autobusem na tym samym pasie znajdował się samochód "nauka jazdy".to auto zahamowało i kierowca mpk również,wszyscy pasażerowie w obrębie mojego wzroku znaleźli się na podłodze,jedna pasażerka doznała skręcenia stawu kolanowego, ja zaś złamania. na miejsce została wezwana policja i pogotowie. złożyłam zeznania na policji dzień później, poddałam się obdukcji lekarskiej. zeznania złożył także świadek zdarzenia. policjant w czasie zeznania poinformował mnie o możliwości spotkania ze sprawcą w obecności biegłego sądowego i zapytał o proponowaną przeze mnie kwotę zadośćuczynienia. mam pytanie właśnie odnośnie tek kwestii-jaka kwota ewentualnie jest możliwa do egzekwowania od sprawcy? dziękuję za pomoc.
katarzyna.
Bez dokładanej analizy sprawy ciężko podać kwotę zadośćuczynienia / odszkodowania. Powiem szczerze, że raczej nie dochodziłbym odszkodowania / zadość. od sprawcy wypadku bo może się okazać, że jest mało wypłacalny itp.
Najlepiej szkodę prowadzić przed ubezpieczycielem autobusu, bo to skuteczniejsze, szybsze i pewny płatnik.
Ma pani prawo do otrzymania:
- zadośćuczynienie
- odszkodowania z tytułu kosztów leczenia, rehabilitacji, przejazdów, opieki
- odszkodowanie z tytułu utraconego dochodu - jeśli do takiej straty doszło
W razie pytań zachęcam do skorzystania ze stopki poniżej.
Poza
- zadośćuczynieniem
- kosztami leczenia, rehabilitacji, przejazdów, opieki
- utraconym dochodem
może należeć się szereg innych składnikó odszkodowania np. renta lub renta uzupełniająca it. Każdy przypadek musi być rozpatrywany indywidualnie. Zatem zakres odpowiedzialności (w tym składniki odszkodowania i jego wysokość) jest uzależniona od sytuacji osobistej każdego poszkodowanego.
aga2612 napisał(a):
Miałam wypadek w autobusie, chciałam się dowiedzieć czy może wiecie jakie odszkodowanie Pzu może mi wypłacić za 1,5 roku leczenia, rehabilitacji, artroskopii. Będę musiała pić saszetki 2x do roku i chodzić na wizyty kontrolę do ortopedy. Mam zniszczone kolano. Uszkodzone ACL, chondromalację rzepki, uszkodzenie fragmentu ML, MFC II/III, MTC i LFC I/II, FAŁDY BŁONY MAZIOWEJ. usunęli mi uszkodzony fragment ML, fałdy błony maziowej, nawiercono chrząstkę kłykcia przyśrodkowego kości udowej. Nie wiem ile mam się spodziewać a nie chciałabym aby mnie oszukali.
melon32 napisał(a):
Witam,mam kilka pytań,ale pierw opisze swoja sytuacje,mianowicie dnia 13.05.2009r miałem wypadek w autobusie komunikacji miejskiej w warszawie,w wyniku ostrego hamowania kierowcy(podobno ktoś mu zajechał drogę)kilku pasażerów przewróciło mi się na kolano które zostało skręcone oraz inne.Oczywiście była karetka,policja,zostałem przewieziony na ostry dyżur itd.Tam lekarz po przebadaniu dal mi wskazówki i mam 3-6 tyg w ortezie i potem rehabilitacja. Zgłosiłem sprawę do przewoźnika ,ten mi przysłał ksero dowodu rejestracyjnego i ubezpieczenia i skierował do firmy ubezpieczeniowej w tym wypadku PZM T.U..Następnie oni przysłali mi dokumenty do wypełnienia.I tutaj moje pytania ponieważ mam wypełnić pole z moimi roszczeniami i szacowaną kwotą,niestety nigdy nie miałem żadnego poważnego wypadku i nie mam pojęcia co wpisać,znaczy się dokładniej mówiąc koszty jakie muszę podać,takie rzeczy jak zakup ortezy,leków wizyt u specjalistów to łatwo policzyć bo mam rachunki ale jeśli chodzi o zadośćuczynienie to już nie mam pojęcia,aha i zapomniałem dodać że stało się to jadąc pierwszy dzień do pracy,a pracodawca przez ten wypadek przez to nie podpisał ze mną umowy i zostałem na 2-3 miesiące(narazie,możne się przedłużyć) bez środków do życia a mieszkanie muszę opłacać i jeść też trzeba.O jaka kwote mam się starać??Pozdrawiam Kamil.