witam serdecznie
mam w zasadzie dość proste pytanie dla kogoś kto się orientuje.
Miałem wypadek - nie z mojej winy. Samochód został na tyle uszkodzony ze prawdopodobnie zostanie orzeczona szkoda calkowita. Przy starym roczniku acz bardzo dobrym stanie technicznym az zal sie zbiera na mysl o wysokosci odszkodowania.
Natomiast moje pytanie jest nastepujace:
odszkodowanie zostanie pokryte z OC winowajcy.
natomiast auto bylo ubezpieczone w pakiecie z AC - czy w takim przypadku moj ubezpieczyciel nie pokrywa zadnych kosztow z AC - w mysl nieprzewidzenia podwojnego finansowania jednej szkody?
prosze o odpowiedz
niestety auto trafilo do tego typu warsztatu gdzie za przyjecie sa koszty. za dopuszczenie wrecz rzeczoznawcy koszty... nie skomentuje....
i moze jedno dodatkowe - jakie sa szanse na pokrycie kosztow przetrzymania samochodu w warsztacie i inne tzw. koszty manipulacyjne i operacyjne.... przez ubezpieczyciela (z OC winowajcy - LINK4)
Ostrzegam przy okazji : nie ufajcie zadnemu laweciarzowi!!!! potrafia obiecac nie wiadomo co aby tylko zarobic. co bylo dla mnie oczywiste i wczesniej ale w szpitalu trudno sie mysli czasami.
pozdrawiam serdecznie i dziekuje za pomoc