Witam,
Mam nastepujacy problem. 3 miesiace temu bylem na wyjezdzie sluzbowym w Niemczech i mialem wypadek z winy niemca. Musialem gwaltownie zahamowac, we mnie uderzyl niemiec i jeszcze w niego trzecia osoba. Wezwalismy Policje, ktora wreczyla mi dokument potwierdzajacy, ze wypadek byl z winy niemca.
Zglosilem sie do ubezpieczycieli komunikacyjnych, ktorzy wskazali Allianz Polska jako przedstawiciela w sprawie roszczen. No i po trzech miesiacach dostaje informacje, ze
"Towarzystwo ubezpieczeniowe Allianz Versicherungs-AG Zwgn. Frankfurt odmówiło przyjęcia odpowiedzialności za skutki przedmiotowego zdarzenia."
Nie rozumiem jak to mozliwe, zeby odmowili przyjecia odpowiedzialnosci, kiedy Policja wskazala ta osobe jako sprawce...
Szkoda wypadku nie jest az tak duza, kosztorys zostal wyliczony na 1800zl.
Ale nie chcialbym byc 1800zl w plecy...
Co moge zrobic w danym wypadku?
Allianz mi napisal "W przypadku nieuznania powyższych ustaleń, dalszych roszczeń można dochodzić na drodze sądowej bezpośrednio od
ubezpieczyciela sprawcy."
Tylko nie bardzo wiem jak sie za to zabrac i czy nie bede stratny przy takiej kwocie.
Z gory dziekuje za pomoc.