Witam
W 2008 r.W maju miałem wypadek z cierzkimi obrazeniami ciała w lutym 2009r była sprawa w sadzie do dnia dzisiejszego nie otrzymałem nawiazki od oskarzonego mamy 22 czerwca .Dodam ,ze do dnia dzisiejszego nie było ze strony oskarzonego zadnego kontkatu itp .Mam wyrok w dloni chciałem zaniesc go do komornika sadowego z tym ze musze podjechac do Warszawy bo tam jest zameldowany oskarzony
Moje pytanie:
Czy wysyłac pismo do oskarzonego ze np jak do 10 lipca 2009 r nie otrzymam nawiazki w kwocie 5000zl ( wyrok sadu) to sprawa trafi do komornika rejonowego.....??
Czy zglosic sie do komornika rejonowego gdzie oskarzony jest zamelgowany czy gdzie jest adres dorenczen??
Prosze oporade podpowiedz itp ....