Mamy następującą sytuację.
Kierowca spowodował kolizję drogową. Był w pracy.
Wychodząc z auta, postawił tak nogę, że skręcił kostkę.
Trafił na dyżur. Nie został zatrzymany w szpitalu.
Auto do kasacji.
On stopem pojechał do domu.
Został ukarany mandatem karnym. Mandat przyjął. Rozumiem, że należy uznać iż był winnym wypadku.
Nie zgłosił na piśmie wypadku.
Wypadek miał miejsce 11.05 godz. 22.
Zwolnienie lekarskie rozpoczyna się od 14.05.2009 kończy 27.05.2009. Kolejne zaczyna się 28.05.2009 i trwa do 10.06.2009r. Dalej nie wiem. Umowa zawarta była do 31.05.2009r.
Na zwolnienieniu nie ma informacji o pobycie w szpitalu.
Z człowiekiem nie ma kontaktu. Mamy problem z zakończeniem protokołu.
Jednak nie wiadomo dlaczego przysłał do nas kontrolę PIP. Sam kontrolujący nie wiedział o co temu człowiekowi chodziło.
Doniósł, że miał wypadek i to wszystko.
Kontrola oprócz stwierdzenia nie zakończenia protokołu nic nie zarzuciła.
Świadectwo pracy zostało wysłane pocztą i odebrane.
Jakie przesłanki musi spełniać wypadek przy pracy?