Witam 2 tyg. temu miałem wypadek na terenie Wrocławia. Facet jadący prawym pasem na skrzyżowaniu zjechał na mój lewy pas ( prawdopodobnie nie popwtrzył w lusterko i zjechał na mój pas, spychając mnie z drogi) w wyniku tego ja zjechałem na lewe pobocze uderzając w słup sygnalizacyjny (gościa który mi zajechał drogę nie dotknąłem). Skasowaełm cały przód auta, poduszki powietzne wystrzeliły. Inni kierowcy się zatrzymali a ten poprostu zwiał. Mam świadka, który to widział i podał mi numery tego samochodu. Policja na podstawie numerów namierzyła ten pojazd. Nie jest to auto z wrocławia, dlatego policja wrocławska wysłała informacje do policji skąd pochodzi to auto o przesłuchaniu tego faceta z wnioskiem o ukaranie i aby sie przyznał do winy. On nie przyznaje sie do winy..
Mam pytanie? Co teraz ? Czu mam go pozwac z powództwa cywilnego ?? Czy będzie Sąd Grocki??
Proszę o rady.