Witam.
Opis sytuacji;
01.05.2009 kolizja ze sprawczynią ubezpieczoną w WARCIE
12.05.2009 zgłoszenie szkody
18.05.2009 oględziny samochodu
W między czasie umorzono postępowanie Policji przeciw sprawczyni i skierowano wniosek do Sądu Grodzkiego.
27.05.2009 informacja o wycenie szkody przesłana mailem ( informacja, a nie decyzja. Śmieszna rzecz - odliczenie -100 zł za utracony dow, rejestracyjny, utracony w wyniku kolizji.)
17.06.2009 wysłałem list polecony z zapytaniem co w sprawie, bo na maile prowadząca sprawę nie odpowiada a nr telefonu nie podali.
Do dnia dzisiejszego brak informacji, zero kontaktu ze strony TUIR WARTA.
Pytanie ; co oprócz czekania mogę zrobić ?