Witam,
prowadzę działalność gospodarczą,handel obwoźny,sprzedaję obuwie.
We wrześniu ubiegłego roku w czasie pakowania towaru wychodząc z busa zaczepiłam nogą i mocno tąpnęłam drugą nogą na zewnątrz pod kątem.Poczułam że uciekło mi kolano,po powrocie do domu pojechałam na izbę przyjęć gdzie lekarz ,,stwierdził''stłuczenie i zalecił okłady z altacetu.
Następnego dnia pojechałam do poradni chirurgicznej gdzie założono mi stabilizator który nosiłam pół roku.W lutym zaniepokojona niestabilnością kolana udałam się do ortopedy gdzie wyszło szydło z worka.Okazało się że mam całkowicie zerwane więzadła krzyżowe i za miesiąc czeka mnie przeszczep i rekonstrukcja więzadeł.
ponieważ chirurdzy stwierdzili że to stłuczenie i przejdzie zaniechałam procedury odszkodowawczej ale teraz kiedy sprawa jest tak poważna czy mogę złożyć wniosek do ZUS o odszkodowanie po takim czasie i jakie są procedury???
Nadmienię że mam świadka wydarzenia który potwierdził gotowość świadczenia w ZUS.
Bardzo proszę o poradę od czego zacząć i czy jest jeszcze szansa.
Kasia.