Witam!
Mam poważny problem i nie wiem, jak z niego wybrnąć. Podczas wyjazdu integracyjnego (dni wolne od pracy, brak delegacji, dobrowolność wyjazdu) dziewczyna w parku linowym złamała nogę. Nie było formalnego zgłoszenia, ale ja tam byłam, tyle tylko, że nawet nie pomyślałam o tym, żeby przeprowadzać postępowanie, bo uznałam, że to nawet nie ma znamion wypadku traktowanego na równi z wypadkiem przy pracy. Teraz powiedziano mi, że powinnam zrobić dokumentację i tam nie uznać tego wypadku, ale jest już po fakcie i 8 dni temu minęło 14 dni. W takiej sytuacji nie wiem, co dalej... Jeśli zacznę przeprowadzać postępowanie nie mam pojęcia, co wpisać jako powód przeciągnięcia sprawy, a nadal uważam, że to nie jest wypadek 🙁((
Z góry dziękuję za pomoc...