Witam.
Kilka dni temu miałem kolizje, rozbiłem auto służbowe. Wina była po mojej stronie-
zasnąłem za kierownicą. Szef obciążył mnie całym kosztem naprawy ok 10000.
Zarabiam najniższą krajowa. Czy w takiej sytuacji muszę ponieść całą odpowiedzialność,
czy tylko część. Czy zaśniecie za kierownicą jest traktowane jako nieumyślne spowodowanie
wypadku?