bylem pasazerem w moim aucie czy dostane odszkodowanie
Założył aska, 3 lipca 2009 · 464 wyświetlenia
Niestety nie przysługuje Ci odszkodowanie z OC posiadacza pojazdu.Takie odszkodowanie przysługuje osobom poszkodwanym przez ciebie lub za pomocą twojego pojazdu. Czyli ty nie byłes winny ale odszkodowanie ci sie nie nalezy, bo to twój pojazd. Natomiast kolega może sie ubiegać o odszkodowanie z twojej polisy, mimoże kierował i był sprawcą.jesli był trzeźwy i nie spowodował wypadku specjalnie to był to tylko zwykły wypadek.
Z Funduszu Gwarancyjnego nalezy sie odszkodowanie, gdy posiadacz pojazdu nie miał OC a ty miałeś.
Odszkodowanie za auto należy się z autocasco a ty nie miałeś.Jesli kolega spowodował wypadek to zwrotu wartości auta, a także odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu możesz dochodzić od kolegi sądownie.Załóż mu sprawę cywilną. Kolega i tak bedzie miał sprawę karną, bo spowodował wypadek a ty byłeś na zwolnieni powyżej 7 dni.Ale kolega dostanie tylko wyrok, pewnie w zawieszeniu.
Z NW odszkodowanie Ci sie należy.
Każde odszkodowanie z OC czy to w mieniu czy na osobie dotyczy osób trzecich, czyli innych niż właściciel. Kolega jest dla ciebie osobą trzecią - obcą.Jesli nie było znamion przestepstwa ( alkohol, narkotyki, kradziez pojazdu) itp.) i był to zwykły wypadek to odszkodowanie mu się należy, bo przecież ty pozwoliłeś mu prowadzić.
W Polsce OC kupuje sie na samochód i dlatego jest to takie pokręcone. Gdyby OC było na kierowcę, bez wzgędu na to jakim pojazdem będzie jechał, to wtedy byłoby odwrotnie. Kolega jechał twoim samochodem ale ma swoje oC, spowodował wypadek i ty dostaniesz odszkodowanie a on jako kierowca i sprawca nie dostanie
Art. 35. Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych
Ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym
w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu.
OC to ubezpieczenie posiadacza pojazdu, a nie kierowcy. Kiedys tez tak myslałam ja Wy ale niestety jest inaczej.Podam przykład. Synek wziął samochód taty (za jego zgodą), Zabral pięciu znajomych (choc pojazd miał tylko 5 miejsc) jechał za szybko, walnął w skałę. Zginęło pare osób.Kierowca miał połamany kręgosłup.Poszkodowanym wypłacilismy odszkodowania, a kierowcy nie i sprawa trafiła do sądu.Wygrał. Sądy kolejnych instancji orzekły,że kierowcy należy się odszkodwanie z OC za szkody spowodowane ruchem pojazdu. Uznano,ze był to nieszczęsliwy wypadek nie majacy znamion przestępstwa.Kto czytał ustawę ten wie jaka jest niejasna. Z polisy OC posiadacza pojazdu nalezy sie odszkodowanie każdemu oprócz posiadacza pojazdu. Żona posiadacza pojazdu jest jego współposiadaczem chyba że maja rozdzielność majatkową. W ustawie celowo jest użyte pojęcie "posiadacz", bo nie każdy jest właścicielem.Pojazd może być leasingowanay, kredytowany, dzierżawiony ale OC musi wykupić ten, kto ma auto w posiadaniu na podstawie jakiejś umowy.
Każdy może dziś oddać sprawę do sądu i wygrać. Dlatego nie warto kurczowo trzymac się samej ustawy ,tylko walczyć.
Walcząc o odszkodowanie wystarczy się powołać na pozytywny wyrok sądu w identycznej sprawie i TU musi dać kasę.
Firma ubezpieczeniowa to nie caritas, nie rozdaje pieniędzy. Jesli widzi,że klient jest niekumaty, nie czytał ustawy, czy warunków ubezpieczenia, nie wie co mu się nalezy to wypłaci jak najmniej. I takich klientów jest mnóstwo. Wolą wziąć parę złotych i samemu naprawić sobie szkody, niz robić na rachunek i żądać od nas zwrotu kosztów naprawy.
TU trochę zubożały przez kacelarie, które wydrą ostatni grosz TU, ale nadrabiają podnoszeniem składek.
Zacytowałem Ustawę i to też na nic...? To jeszcze raz:
Art. 35. Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych
Ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu.
W tym artykule jest chyba wyraźnie mowa o odpowiedzialności KAŻDEJ osoby kierującej pojazdem a nie tylko posiadacza!
Odnośnie cytowanego wyroku sądowego - chciałbym przeczytać jego uzasadnienie bo bez tego trudno cokolwiek komentować.
Tez jestesm bardzo ciekaw uzasadnienia tego wyroku - masz moze mozliwosc jego zacytowania? Mysle, ze bylaby to ciekawalektura.
Ale musze sie ejszcze odniesc do jednego sformulowania:
Maniana napisał(a):
Walcząc o odszkodowanie wystarczy się powołać na pozytywny wyrok sądu w identycznej sprawie i TU musi dać kasę.
NAprawde masz dostep do neisamowitych aktow prawnych:)
Mozesz napisac kiedy stalismy sie krajem anglosaskim z prawem precedensow????
Mi sie wydaje, ze u nas sady sa niezalezne i podanie 10 wyrokow nie musi absolutnie na nic wplywac, dopoki nie zapadnie wyrok w tej jednej konkretnej sprawie. I tak samo TU nie wyplaci dopoki nie bedzi eialo wyroku w tej jednej sprawie, chocbys pokazal 10 wyrokow w podonych sprawach:)
Napisz moze Maniana w jakiej ubezpieczalni pracujesz - mysle, ze bedzie to dla wszystkich ciekawa informacja:")
bochenek, szkodnik - rzeczywiście, trzeba przeczytać tę ustawę... bo dużo ciekawych rzeczy się tu dowiedziałem 🙂
co do wyroku, to znam lepsze - np. wypłata VAT w ac w wycenie (w OWU jest, że się nie należy) - wszystko jest zależne od papugi! - to żaden argument (bez znajomości sprawy, kontekstu i uzasadnienia).
reasumując pytanie aska033 - należy Ci się odszkodowanie z OC pojazdu i już.
A o VAT w AC, to tez niestety slyszalem:))
I faktycznie widzialem taki wyrok - absurdalny kompletnie i wydawaloby sie niemozliwy, ale jednak - Sądy są niezawisłe:)
Sędzi gratulujemy poczucia humoru - nic wiecej nie mozna dodac:)