Witam wszystkich na forum 😉
Miałem niedawno niemiłą stłuczkę. Pewna Pani wymusiła pierwszeństwo i skasowała przód w mojej Mazdzie 323F 95r. Owa Pani ubezpieczona była w firmie Uniqa. Zadzwoniłem do firmy, przyjechał rzeczoznawca porobił zdjęcia i wszystko pospisywał. Po tygodniu dostałem na maila protokół oględzin i kosztorys szkody. Oczywiście uznali szkodę całkowitą i wyliczono koszt naprawy na 4800 zł. Ale dziś dostałem pismo z Uniqi w którym piszą:
"...naprawa pojazdu jest ekonomicznie nieuzasadniona. Po analize materiału zgromadzonego w aktach proponujemy następującą formę wypłaty odszkodowania
- Wypłata do ustalonej wartości pojazdu pomniejszonej o wartość pozostałości powypadkowych w kwocie 3200zł ..."
Dlaczego chcą mi wypłacić mniej niż wynosi koszt naprawy. Kupiłem już części na znanym serwisie aukcyjnym i zapłaciłem za nie ponad 2000 zł. do tego jeszcze mechanik i lakiernik. 3200 to za mało żeby wyremontować autko nawet na używanych częściach. Wszyscy w około mówili mi, że jeszcze zarobie na tym wypadku parę zł i takie tam a ja widzę że będę musiał dokładać z własnej kieszeni.
Jak to z tym jest? Dlaczego proponują mi mniej niż podano w kosztorysie?
z góry wszystkim bardzo dziękuję.