Witam.Proszę o pomoc..
Miałem wypadek w pracy, przy ściąganiu okna doznałem urazu podwichniecia tylniej cześci barku. Nie zostało to wcale zgłoszone, wypadek miał miejsce we wrześniu w 2007, miesiac czasu przemeczyłem sie stosując rozne maści i plastry po miesiącu zaczełem leczenie u lekarzy i tak sie to ciagnie do tej pory. Pisze tak z zapytaniem czy jest jakas prodedura żeby zgłoic ten jeszcze wypadek.
Również w tym roku w lutym uszkodziłem 2 ręke pozrywałem ściegna i uszkodziłem inne częsci barku i to równiez niezostało zgłoszone. Pytam czy mozna to jakoś zgłosic za wypadek w pracy, świadków tego zdażenia mam. Wiem, że behapowiec umywa ręce od tego i niechce się nic zrobic z tym. Co mogę teraz począć i gdzie mozna sie zgłosic z takimi rzeczami.
Prosiłbym o jakąś poradę. Z góry dziękuje.