Przedawnienie odszkodowania.
Założył critikalmaster, 2 września 2011 · 451 wyświetleń
critikalmaster napisał(a):
czyli praktycznie nie ma możliwości żebym dostał odszkodowanie w takim wypadku?
Uzasadnienie:
Zgodnie z art. 819 k.c. roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem lat trzech (dotyczy ubezpieczeń dobrowolnych grupowych i indywidualnych NNW- Następstwa Nieszczęśliwych Wypadków). W wypadku ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej- dotyczy obowiązkowej polisy OC pojazdów mechanicznych- roszczenie poszkodowanego do ubezpieczyciela o odszkodowanie lub zadośćuczynienie przedawnia się z upływem terminu przewidzianego dla tego roszczenia w przepisach o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym lub wynikłą z niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania. Bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela przerywa się także przez zgłoszenie ubezpieczycielowi tego roszczenia lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia. Zgodnie z art. 442[1] § 1 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jak wynika z brzmienia art. 442[1] § 2 k.c. jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednak 20 letni okres przedawnienia zaistniał dopiero w wyniku ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz.U. 2007 nr 80 poz. 538), gdzie uchylono art. 442 k.c., a dodano art. 442[1] k.c.. Przed zmianą ustawy Kodeks cywilny okres ów wynosił 10 lat. Samą treść ustawy wydano w dn. 16 lutego 2007 r., ustawę ogłoszono w dn. 9-05-2007r., ustawa weszła w życie i obowiązywała od dn. 10-08-2007 r.. Koreluje to z art. 3 ustawy z ustawą z dn. 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. 2007 nr 80 poz. 538), gdzie jest zapis, że ustawa wchodzi w życie po upływie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia. Skoro ustawę ogłoszono w dn. 9-05-2007r. to zaczęła obowiązywać od dn. 10-08-2007 r., gdyż termin trzech miesięcy upłynął dokładnie z upływem dn. 9-08-2007r.. Skoro zaś do dnia 10-08-2007 r. obowiązywał 10 letni termin przedawnienia roszczeń to 10 lat wstecz z obliczenia wychodzi data 10 sierpień 1997 r.. Wobec tego z obliczenia wynika, że można dochodzić roszczeń za szkody osobowe wynikłe z przestępstwa (występku lub zbrodni) popełnionego od dn. 10 sierpnia 1997 r.. Brzmienie art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz.U. 2007 nr 80 poz. 538), mówi wprost, że do roszczeń o których mowa w art. 1 ustawy powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy, a według przepisów dotychczasowym jeszcze w tym dniu nieprzedawnionych stosuje się przepisy art. 442[1] k.c. czyli przepisy mówiące o 20 letnim okresie przedawnienia. Wydaje się, że szkoda z dn. 10 sierpnia 1997 r. nie jest jeszcze przedawniona, gdyż uległaby przedawnieniu dopiero z upływem dnia 10 sierpnia 2007r., a właśnie od tego dnia zaczęła obowiązywać ustawa nowelizująca, mówiąca o 20 letnim terminie przedawnienia i ów dzień został objęty dobrodziejstwem art. 2 tejże ustawy nowelizującej. Bieg terminu przedawniania naprawienia szkody zostaje przerwany w chwilą zgłoszenia szkody do osoby obowiązanej do jej naprawienia i zaczyna biec na nowo od momentu otrzymania decyzji o odmowie wypłaty świadczenia.
kama84 napisał(a):
Plecam rechabilitację w Dąbkach z firmą Patrona:)
Zgodnie z ust. 9 w zw. ust. 14 lit. f regulaminu forum Odszkodowania i Wypadki Odzyskaj.info nie jest dopuszczalne nakłaniane przez użytkownika- w jakikolwiek nawet pośredni sposób poprzez publikację maila- do skorzystania z usług jakiegokolwiek podmiotu gospodarczego, bez uzyskania uprzedniej zgody administracji. Złamanie tej zasady skutkuje zablokowaniem lub nawet usunięciem konta użytkownika bez ostrzeżenia i powiadomienia.
agnieszka73 napisał(a):
Witam , dokładnie 23 pazdziernika 2002r. mój mąż spowodował wypadek samochodowy. Będąc po spożyciu alkoholu( 0,3 promila) potracił pijanego (2,6 promila) pieszego ktory szedł ulicą prowadząc rower z przyczepką . W kolizji brał też udział samochód jadący naprzeciwko . Dokladnie wczoraj czyli 24.04.2012r a więc prawie po 10 latach . mąż dostał zwyklym listem nie poleconym ,jakieś dokumenty z WTT- Invest gdzie podlaczone jest potwierdzenie okoliczności przez uczestnika zdarzenia . Dokładnie musi tam wypełnić wszystko zwiazane z wypadkiem , a wieć nr, polisy czy był pod wpływem alkoholu po prostu wszystko wszelkie informacje dotyczące wypadku. 10 lat to dużo i mąż nawet nie ma ani polisy ani dowodu rejestracyjnego . Po drugie nie wiemy w związku z czym to przyszło ,czy poszkodowany wystapił o odszkodowanie do firmy ubezpieczeniowej ale po tyli latach nawet nie mamy już tego samochodu . Moje pytanie zatem brzmi czy WTT Invest mozę żądac odszkodowania po prawie 10 latach , dla pijanego poszkodowanego od kierowcy będącego po spożyciu ? Co robić gdzie się z tym udać ,czy po prostu zignorować bo papiery zostały wrzucone do skrzynki a nieprzyszły listem poleconym? proszę o pilną pomoc .
2) Pkt 1.
agnieszka73 napisał(a):
Maż został ukarany karą grzywnej oraz utratą prawa jazdy na okres 0,5 roku. Jeśli chodzi o obrażenia poszkodowanego to miał obrażenia klatki piersiowej , twarzoczaszki i ogólnie był poobijany , żadnych poważnych obrażeń nie odniósł najprawdopodobniej leżał już wcześniej na tej jezdni ale nie ma na to konkretnych dowodów ,
Wobec tego był to wyrok za wykroczenie, gdyż orzeczono zakaz prowadzenia pojazdu poniżej 1 roku (o,3 promila alkoholu w wydychanych powietrzu).
Zgodnie z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. W myśl art. 11 k.p.c. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym.
Zupełnie nie wiem o co chodzi w treści powyżej mozna jaśniej ?
agnieszka73 napisał(a):
a czy wyrok za wykroczenie w tej sytuacji jest korzystniejszy czy nie , chodzi o to czy będzie mąż musiał zapłacić mu odszkodowanie ? i czy to z własnych pieniędzy czy z ubezpieczenia ? i czy w ogóle jeśli poszkodowany był pijany
2) Roszczenie poszkodowanego i roszczenie T.U. regresowe wobec sprawcy szkody (Pani męża) uległo przedawnieniu;
3) Pkt 2;
4) Nietrzeźwość poszkodowanego nie wyklucza aby mógł domagać się roszczenia od sprawcy szkody- no chyba, że zachodzi wyłączna jego wina. W takiej sytuacji jedynie jego świadczenie może być pomniejszone o instytucję przyczynienia się do zaistnienia czy też zwiększenia szkody.
agnieszka73 napisał(a):
Zgodnie z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. W myśl art. 11 k.p.c. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym.
Zupełnie nie wiem o co chodzi w treści powyżej mozna jaśniej ?
agnieszka73 napisał(a):
bardzo dziękuję za pomoc i z tego co zrozumiałam jako laik wynika ,że mimo ,że mąż był po spożyciu ( 0,3 prom.) a poszkodowany (2,3 prom) to sprawa uległa przedawnieniu po 3 latach , a co zrobić z pismem ,które przyszło jak wspomniałam zwykłym nie poleconym listem , uznać za niebyłe ,bo przecież mógł ktoś wyjać ze skrzynki wyrzucić itp. niepodpisywaliśmy odbioru leżało po prostu w skrzynce . Czy im odpisać coś ?
1) Wydaje się, że po takim jednym piśmie nie ma się co angażować w opisywanie. Jak zaczną ponawiać takie pism i zaczną denerwować to wówczas można im odpisać. Ja pewnie bym im odpisał po jednym piśmie aby uznali moją wyższość i poznali klasę jednak ja piszę pisma na najwyższym poziomie i wręcz się przy nich relaksuję.
agnieszka73 napisał(a):
Witam ponownie, z pisma sądowego wynika ,że było to wykroczenie i jak wspomniałam mąż został ukarany grzywną oraz zabranien prawa jazdy na ores 0,5 roku. Ja też mówiłam mężowi , żeby na razie się nie denerwował zwłaszcza ,że pismo nie było wysłane listwm poleconym tylko zwykłym . . Mąż był z WARCIE i pani mu powiedziała , że po prostu nawet poszkodowany nic o tym może nie wiedzieć tylko firma wyszukała gdzieś męża w bazie i chce wyłudzić od WARTY pieniądze. Doradziła mu też że może napisać pismo , w którym ma oczywiście nie podawać żadnych szczegółów tylko napisać , że wszystkie dowody w sprawie znajduja się w Sądzie Rejonowym .
To Pani z Warty dobrze Państwu poradziła. Może też napisać, że wszelkie roszczenia poszkodowanego w zdarzeniu uległo przedawnieniu z upływem 3 lat od chwili kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia, a faktycznie wiedział o tym w dacie wypadku lub kilka dni później.
agnieszka73 napisał(a):
Witam ponownie, z pisma sądowego wynika ,że było to wykroczenie i jak wspomniałam mąż został ukarany grzywną oraz zabranien prawa jazdy na ores 0,5 roku. Ja też mówiłam mężowi , żeby na razie się nie denerwował zwłaszcza ,że pismo nie było wysłane listwm poleconym tylko zwykłym . . Mąż był z WARCIE i pani mu powiedziała , że po prostu nawet poszkodowany nic o tym może nie wiedzieć tylko firma wyszukała gdzieś męża w bazie i chce wyłudzić od WARTY pieniądze. Doradziła mu też że może napisać pismo , w którym ma oczywiście nie podawać żadnych szczegółów tylko napisać , że wszystkie dowody w sprawie znajduja się w Sądzie Rejonowym .
1) Gdyby było to usiłowanie wyłudzenia to sprawa kwalifikowała by się do prokuratury.