Witam,
przyjechałem jakiś czas temu na wybrzeże Portugalii Audi A6 2,7 Avant, ostatnio odebrałem znajomego z lotniska w Lizbonie,
po 5min jazdy autostradą, Portugalczyk stracił kontrolę nad autem (nowe M5) na zakręcie i wleciał w nas bokiem
przy 140km/h i zabrał na bandy skończyło się dachowaniem kilkukrotnym,samochody są zniszczone całkowicie, Audi ma
dziury w dachu, pourywane tylne drzwi,z przodu został tylko silnik widoczny, znajomy został zabrany do szpitala z powodu bólu
karku,na szczęście został wypuszczony po kilku godzinach testów, że wszystko dobrze. Ja i sprawca jesteśmy cali, lekkie obtłuczenia.
Na miejscu pojawiła się karetka, straż pożarna, policja spisała protokół, sprawca przyznał się do winy. Po sprzątnięciu wszystkich
części z autostrady, a trwało to trochę, ponieważ większość części BMW wylądowały po drugiej stronie i zablokowane były 2 strony przez
dobrą godzinę, miałem wielki problem żeby mi ktoś w Polsce pomógł w niedzielę o 9 rano. W końcu udało mi się dodzwonić na
infolinie, moja ubezpieczalnia MTU w Polsce twierdzi, że moje Assistance nie obejmuje Portugalii i nie może mi nic więcej pomóc i muszę
na własny koszt sobie zorganizować transport. Sprawca okazał się w porządku zresztą jak większość Portugalczyków i zadzwonił po
lawetę na swoje ubezpieczenie, samochody z gadżetami zostały zabrane na parking.
To wszystko wszystko wydarzyło się tydzień temu, na szczęście mamy 2 prywatny samochód na miejscu. Od tego czasu sprawa już się toczy, w tym czasie byłem w biurze ubezpieczeniowym sprawcy
Fidelidade Mundial gdzie zostało przyjęte zgłoszenie z wszystkimi dokumentami z wypadku, jedynie czego nie trzeba było dać to
raportu policji, trochę to dziwne??I na miejscu wypadku też nie dostaliśmy ze sprawcą tego dokumentu. Następnego dnia z rana, zadzwonił
rzeczoznawca mówiący po angielsku, wypytywał się jak oceniam samochód itd., chciał adres parkingu gdzie są samochody żeby tam pojechać.
Teraz czekam na telefon z wyceną w poniedziałek i się zacznie walka.
czy ktoś wcześniej miał do czynienia z ubezpieczalnią w Portugalii?
Samochód będzie wyceniany po stawce Portugalskiego rynku czy Polskiego, jeśli nic w Polsce nie było zgłaszanie przez żadnego agenta do
spraw roszczeń, a pieniądze będą wypłacane z ubezpieczenia OC sprawcy? Różnica jest spora, ponieważ na mobile takie Audi można kupić za
15-16tys euro, a w Portugalii taki samochód kosztuje 24-25tys euro, dlatego że podatek w Portugalii wynosi 42%.
Jaka jest teraz procedura jeśli nie zgodzę się na proponowane odszkodowanie?
Czy możemy starać się o zwrot kosztów biletów lotniczych do polski na święta?
Bardzo proszę o jakieś podpowiedzi, bo kruca bomba mało czasu a święta tuż tuż!
Pozdrawiam Serdecznie
Robert