Witam,
pisze na szybko ten watek zaraz po rejestracji stad prosze o wyrozumialosc.
Niedawwno doszlo do wypadku.
Jadac lewym pasem po miescie z prawego pasu wjechal wemnie kierowca mlody bo chcial zawrocic (totalna paranoja) oczywiscie przyznam sie do winy bez wahania.
spisalismy u jego ubezpieczyciela wszystko bez policji bo szkody byly raczej niewielkie i nic nikomu sie nie stalo. Samochod odholowalismy do pobliskiego serwisu autoryzowanego zreszta. (ponoc dobry) .
Teraz sedno sprawy, samochod kupilem w komisie "na chwile" aby dziewczyna mogla sie uczyc jezdzic itd itd za grosze bo jakies 5tys zl - stary opel astra F
Wyjechalem jednak za granice i o samochodzie zapomnialem, 1 dzien po przyjezdzie chcialem zalatwic wszystkie sprawy zwiazane z przerejestrowaniem itd
Dostalem co prawda cala "teczke dokumentow " od komisu przy kupnie ale niewiem czy wazne bylo ubezpieczenie itd, a samochod jeszcze nawet nie przerejestrowany.
i teraz pytanie czy bede mial problemy przez ten wypadek? dlatego ze przed wyjazdem tego wszystkie nie zrobilem tylko chcialem po ???
Czy nalezy mi sie odszkodowanie od sprawcy wypadku ktory sie przyznal itd?
Co z samochodem jesli oglosza calkowita kasacje? hmmm
Prosze o rade