Zarysowałam auto innemu kierowcy - drobna rysa

Założył spinka., 17 lipca 2009 · 334 wyświetlenia

spinka.
witam wszystkich, jestem kierowcą od miesiąca i kilka dni temu zdarzyła mi sie nieprzyjemna sytuacja(chociaż tez troche śmieszna). Zarysowałam auto innemu kierowcy przy parkowaniu.moje auto stalo lekko na górce i podczas parkowania cofnęło sie o ok 20 cm przy czym zrobilo ryse na aucie z tylu. kierowca bardzo sie zdenerwowal mimo ze ta rysa miala ok 1,5 cm dlugosci i byla bardzo cieniutka,ludzie zebrali sie dookola nas i smiali sie z tego Pana ze robi z igły widły i zartowali ze "auto jest do kasacji" a ten kierowca chcial ode mnie 100 zł w zamian za tak małą ryse. Nie mialam tyle przy sobie ale nawet jezeli bym miala nie dalabym tyle. Zadzwonilam do taty i przyjechal na miejsce zdarzenia bo sama nie wiedzialam co mam robic i moj tata powiedzial zeby tamten kierowca dzwonil na policje bo nie damy 100 zl za taka ryse a on stwierdzil ze miejsce zdarzenia bylo 20 metrów dalej (bo zjechalismy na inny parking) i nie bedzie dzwonil na policje,wiec sie pozegnalismy a on grozil ze ma moje numery rejestracyjne, i jestem ciekawa czy cos mi moze teraz zrobic skoro na miejscu zdarzenia nie bylo policji? prosze o odpowiedz
bochenek

po prostu zglosi szkode z twojego OC i tyle:)

Nie musi byc przy tym policji.

Pojedzie do lakiernika i sobie wylakieruje ta ryska jak bedzie trzeba:)

Bronco
no właśnie nie wiadomo czy se polakieruje bo jak szkoda była mała to mu TU powie sorry
Pablo_1st

Bronco napisał(a):

no właśnie nie wiadomo czy se polakieruje bo jak szkoda była mała to mu TU powie sorry

TAAK? a możesz uzasadnić swój pogląd? Tylko nie pisz, że jest minimalna kwota, bo to już nie funkcjonuj od wielu lat

A do Sprawczyni - podejrzewam, że pieniacz odpuści, ale (sorry, ale niestety taka jest prawda) najgłupszy sposób wybrał Twój ojciec, wkurr.. poszkodowanego mogło spowodować tylko zwiększenie Twoich strat. Na miejscu tego gościa zgodnie z Waszym życzeniem wezwałbym policję. Jeśli parking nie był terenem prywatnym dostałabyś mandat (min 300zł) i punkty karne (min 4). Jak nie chciałaś dać stówy to trzeba było dać numer polisy. Szkoda duża czy mała jest szkodą i Ty jesteś zobowiązana do jej naprawienia.
Bronco
no więc z doświadczenia jak szkoda była mała tak jak tu opisana gość dostanie z ubezpieczalni 0, 2 razy zetknąłem się z takim przypadkiem osobiście. a Twoim zdaniem co by mu dali ? lakierowanie zderzaka na rysę 1,5 cm ?
szkodnik

Jak jest rysa, to element trzeba polakierować. Do lakierowania trzeba zderzak wymontować.

I już zebtało się parę stówek... Zresztą obecne regulacje prawne nie przewidują kwoty minimalnej, poniżej której nie zachodzi wypłata. Tak było kiedyś...