Likwidacja szkód - warta , pzu , generali , compensa , hestia

Założył ury, 21 lipca 2009 · 301 wyświetleń

ury

Hej,

Co sądzicie aby w tym wątku wpisywać najgorszych likwidatorów szkód w ubezpieczalniach ?

Opieszałych nie miłych nie odpowiadających na meile i telefony.

Sądzę że taki ątek przeczyta dużo osób łącznie z tymi zarządzającymi może później zrobią z nimi porządek ?

bochenek

A co sadzisz, aby wpisywac w tym watku najgorszych poszkodowanych likwidujacych szkody? Jak juz wielokrotnie bylo pisane, to w naprawde przewazajacej wiekszosci likwidacja szkody jest przedluzana wlasnie ze wzgledu na poszkodowanych. Nie twierdze ze tak jest zawsze, wiem, ze masa szkod jest przeciagana z winy likwidatorow i wtedy poszkodowani moga naprawde narzekac. Poczytaj jednak watki na forum, ile bylo sytuacji, gdzie ktos sie dowiadywal, ze szkoda nie moze byc rozpatrzona, bo czegos tam brakuje i strasznie sie denerwowal, ze nikt go nie informowal i w ogole, a okazalo sie, ze na ogledzinach podpisal wszystkie braki:) tak tez bywa:) zareczam Ci, ze nie ma za wielu likwidatorow sztucznie przedluzajacych szkody. Oni maja premie za ilosc zlikwidowanych szzkod a nie za trzymanie ich na stanie:)

A wracajac do pomyslu, to mysle ze gdyby racjonlnie i naprawde obiektynie opisac sytuacje, to moze nie zalapalbys sie przy tym na zaden paragraf karny:)

Zauwaz, ze podajesz jedynie swoja strona sytuacji, co moze byc latwo uznane za pomowienie:)

A poza tym, to myslisz, ze wszyscy dyrektorzy ubezpieczalni czytaja fora odszkodowawcze codziennie rano i beda sledzic watek?🙂

ury

bochenek napisał(a):

A poza tym, to myslisz, ze wszyscy dyrektorzy ubezpieczalni czytaja fora odszkodowawcze codziennie rano i beda sledzic watek?🙂

Wystarczy że zajrzą raz na tydzień 🙂 a z tego co wiem zaglądają akurat na odzyskaj.info wtedy się dowiedzą co i jak ...
Zresztą nie trzeba opisywać że szczegółami wystarczy podać odział i to co dana jednostka przeskrobała a że czasem odwalają taaaaakie numery to Cie mogę zapewnić.
Pablo_1st
trzeba jednak pamiętać, że nikt nie będzie wpisywał się jak będzie zadowolony, natomiast niezadowolonych będzie proporcjonalnie do udziału ubezpieczalni w rynku, czym więcej firma wystawia polis, tym więcej będzie niezadowolonych. Jesli jeżdżę mercedesem, a mój egzemplarz jest wadliwy to napiszę że to shit, co wcale nie musi mieć przełożenia na ogólną tendencję. Zatem wątek wkrótce zamieni się w wyliczankę wszystkich ubezpieczalni. Jak chcesz w miarę obiektywnych danych zajrzyj do rzu.gov.pl, tam swego czasu było podsumowanie oficjalnych skarg na WSZYSTKIE ubezpieczalnie i to zarówno w liczbach bezwzględnych jak i z uwzględnieniem udziału w rynku. Wyniki były naprawdę zaskakujące. Pewnie systematycznie to publikują. A taki wątek uważam za chybiony.
jdziurman

Pablo_1st napisał(a):

A taki wątek uważam za chybiony.

Nie do końca chybiony. Na podstawie ilości skarg będzie można ocenić, kto ich dostał najwięcej, a kto najmniej. Nie wierzę w przypadki, że jakaś firma dostanie najwiecej negatywnych punktów, a wina leżała po stronie poszkodowanych.

I w drugą stronę, jak TU jest solidne, to nie będzie się musiało obawiać, bo najwyżej dostaną skargi od kilku malkontentów.

Ale to moje zdanie 🙂
keri

keo27 napisał(a):

Miesiąc temu miałem kolizje nie ze swojej winy. Ubezpieczyciel zrobił mi szkodę całkowitą nie wliczając przy tym wiele z wyposażenia auta do kalkulacji wartości przed szkodą. Różnica między szkodą a wartością pojazdu jest niewielka.

I mam teraz kilka pytań na które potrzebuje znać odpowiedź:

Czy komplet alufelg z oponami na sezon letni wlicza się do wartości pojazdu przed szkodą ?

Czy do tej wartości wlicza się zainstalowany niedawno radio odtwarzacz ?

Gdyby TU utrzymał decyzje o szkodzie całkowitej a ja zdecydował bym się na naprawę do 100 % wartości to należy mi się rekompensata za samochód zastępczy na czas naprawy ? Na razie samochodu zastępczego nie potrzebuje, bo mogę jeździć tym który jest uszkodzony, tzn mocno przerysowany ale sprawny technicznie.

Proszę o odpowiedź
Pozdrawiam