Witam,
dwa tygodnie temu moja mama potknęła się na uszkodzonym chodniku i, jak się okazało, ma złamaną nogę, gips na prawie dwa miesiące (na razie, co będzie dalej, nie wiemy). Zastanawiam się, czy można zwrócić się o zadośćuczynienie do miasta, a konkretnie do komórki zarządzającej chodnikami miejskimi. Tym bardziej się zastanawiam, że w przypadku mojej mamy (ma grupę inwalidzką właśnie ze względu na narządy ruchu) rehabilitacja będzie nie tylko konieczna, ale i specyficzna.
Nie bardzo wiem, gdzie szukać i bardzo prosiłabym o podpowiedzi. Z góry dziękuję i pozdrawiam