Witam, miałem wypadek samochodowy w którym brały udział 2 auta, moje i osoby z którą się zderzyłem. Nikomu na szczęście nic poważnego się nie stało. Powodem wypadku była rozlana ropa na zakręcie (a pare minut wcześniej jeszcze padało). I wchodząc w zakręt wpadłem w poślizg, auta nie dało się opanować i zjechało na przeciwległy pas i zderzyłem się z nadjeżdżającym autem.
Zanim przyjechała straż pożarna i ustaliła że rozlana ropa była przyzyną wypadku to policja wystawiła mi mandat 220zł i 6 punktów, i nalegali że musze natychmiast podjąć decyzję czy go przyjmuję czy nie. Nieznając sie na rzeczy, ponieważ to moj pierwszy mandat i wypadek, przyjąłem mandat, ponieważ mówili że jak sprawa pójdzie do sądu grockiego i nic nie wywalczę to jeszcze poniosę większe koszta. I tu pytanie czy moge się odwołać od tego mandatu skoro wypadek był z powodu rozlanej ropy na zakręcie?
I sprawa numer 2. Otóż pomyliły mi się daty i co się okazało na miejscu wypadku przegląd mi się skończył 2 dni wcześniej. Czy z tego powodu ubezpieczalnia może się wyprzeć wypłacenia pieniędzy za uszkodzony samochód? Głównie chodzi abym nie musiał płacić za auto tej drugiej osoby, bo moje to już najmniejszy problem.
I jeszcze tak na koniec, byłem trzeźwy podczas wypadku, nigdy nie dostałem mandatu i ubezpieczenie było wykupione, jedynie z tym przeglądem tak głupio wyszło.
Prosił bym o jakąś radę co mogę zrobić w związku z tym i czego mogę oczekiwać.