Witam,
3 lipca miałem stłuczkę (nie z mojej winy). Ponieważ sprawca nie przyjął mandatu sprawa została przekazana do Sądu Grodzkiego. Jestem w tej sprawie poszkodowanym.
Pomyślałem, że szybciej naprawię swój samochód z AC, które wykupiłem w Link4.
I tu się myliłem.
Zgłosiłem szkodę. Po dwóch dniach był u mnie podrzędnej jakości rzeczoznawca (podobno niezależny), a po 14 dniach od daty zgłoszenia szkody dostałem wstepną kalkulację naprawy. Samochód hodna civic rok prod. 2003. Do wymiany zderzak przedni i jego wspornik, lampa, błotnik i nadkole. W serwisie hondy same części wycenione na 4100 złotych. W kalkulacji naprawy przedstawionej w Link4 2750 złotych, części i robocizna. Pozaniżali wszystko co można było. Wartości części oryginalnych o 30% (zderzak i wspornik), a reszta zaproponowana w najtańszych zamiennikach. Przykład: błotnik oryginalny w hondzie 1090 złotych, a oni proponują zamiennik za 109 złotych!!!
Odwołałem się od ich kalkulacji i poprosiłem od odpowiedź dlaczego proponują zamienniki, czemu wartość części oryginalnych zaniżona i dlaczego robocizna za godzinę 60 złotych netto (Warszawa)?
Po 3 tygodnia od złożenia mojego odwołania odpisali tylko, że kalkulacja została wykonana przez posiadającego odpowiednie kwalifikacje specjalistę w oparciu o sytem Audatex. Mogę naprawiać samochód i jak przedstawię faktury za naprawę to oni rozpatrzą ponownie moja sprawę i być może zwrócą mi uzasadnione dodatkowe koszty przeze mnie poniesione.
W AC wykupiłem udział własny i amortyzację części i co z tego?
Co z tym fantem robić dalej? Naprawiać czy dalej się odwoływać? A może zgłosić z OC sprawcy, ale oni i tak nie wypłacą dopóki sprawa w sądzie się nie zakończy?
A tak na marginesie to odradzam wszystkim ubezpieczenie w Link4. Klienta mają za nic. Na ich infolini siedzą niekompetentni ludzie, którzy na dodatek kłamią (mam tego dowody).