10 lat temu zlamalem noge na nartach.lekarz austriacki zaopatrzyl mnie w gips i leki przeciwzakrzepowe.po powrocie do kraju udalem sie do polskiego ortopedy -kazal mi odstawic leki zakrzepowe.po zdjeciu gipsu i podjeciu rehabilitacji( wyciskanie nogi) doznalem zatoru tetnicy plucnej w wyniku wycisniecia z nogi skrzepu.Przezylem cudem.Ta sytuacja spowodowala jednak szereg konsekwencji zyciowych i zdrowotnych.Pytanie czy mam jeszcze i jakie szanse na uzyskanie odszkodowania za powstala sytuacje
bledy lekarskie
Założył suchy, 20 kwietnia 2011 · 413 wyświetleń
To zupełnie jakby ktoś pany przed operacją wstawienia stendu kazał wsiąść w samolot odrzutowy , zator pójdzie tak szybko do góry że omdlenia pan nie będzie pamiętał , de facto podczas kiedy kończyna jest unieruchomiona (warto wspomnieć że dolna jest kończyną gdzie zaczyna się około 95 % przypadków zatorów czy to płucnych czy sercowych czy tętnic szyjnych de facto wylewu) nie wolno odstawiać leków przeciwzakrzepowych , czy to Fragmin czy inne , zależy jeszcze jaki tryb życia pan prowadził jakie czynniki chorobowe bądź zewn występowały w tym czasie , np czy siedzący tryb życia czy nadwaga czy cholesterol czy ciśnienie z nim związane problemy itd .. wiele czynników ma wpływ