Witam serdecznie.
A wiec:
Pare dni temu miałem stłuczke. Dzis był rzeczoznawca na ogledzinach i tu sie zaczynaja schody. Samochód to Ford Mondeo 1994 rok. Auto bardzo zadbane. Brak korozji, ładny lakier. W wyposazeniu klimatyzacja, elektryka, felgi 16`, sekwencyjna instalacja gazowa (założona w 2006 za 3 tys). Przebieg auta 230tys. Stan lakieru, blacharki, wnętrza na 5+
I jakie było moje zdziwienie gdy auto przed stłuczka zostało wycenione na 4.5tys zł!! Za takie pieniadze mozna kupic zajezdzonego trupa na zwykłej instalacji i bez alusów wartych ponad 1tys.zł. (rok temu zapłaciłem za ten samochód 8tys.)
Nie wiem czy warto pisac odwołania ani w jaki sposób ma byc ono napisane.
Bede wdzieczny za wszelka pomoc.
ps. Rok temu miałem audi 80 B3, 1991rok, składak, zero wyposazenia, zwykła instalacja gazowa, ponad 300tys i wycenione na 5 tyś.