Odszkodowanie za stłuczenie. Czy się należy?
Założył justysia201, 25 lipca 2009 · 1 363 wyświetlenia · strona 1 z 2
W marcu miałem wypadek komunikacyjny (stanąłem przed przejściem dla pieszych Seatem i w tył mojego pojazdu uderzył Opel Vectra). Siła uderzenia była na tyle duża, że fotel na którym siedziałem został przełamany, a mój pojazd odrzucony na lewą stronę jezdni, około 5 metrów za przejście. Kobieta znajdująca się na przejściu dla pieszych wraz z dzieckiem zbiegła z miejsca zdarzenia. zawiadomiłem telefonicznie o zdarzeniu policję. Dyspozytor skierował na miejsce patrol, który przybył po około 10 minutach. Sprawca jak i też ja zostaliśmy poddani badaniu alkomatem, które potwierdziło trzeźwość obydwu kierujących. W wyniku wypadku samochód którym kierowałem nie został dopuszczony do ruchu przez funkcjonariusza i został przetransportowany na lawecie do warsztatu. Rzeczoznawca kilka dni później oszacował szkodę całkowitą pojazdu. Mimo natychmiastowego bólu w okolicach kręgosłupa i szyi tuż po wypadku, funkcjonariusze policji stwierdzili, że nie ma potrzeby wzywać pogotowia ratunkowego i robić zamieszania, poza tym zostali wezwani do innego wypadku i nie mają czasu, aby czekać na jego przyjazd. Z powodu nieustępującego bólu w plecach następnego dnia zgłosiłem się do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Specjalistycznym Szpitalu gdzie została udzielona mi pomoc.
W wyniku wypadku doznałem obrażeń kręgosłupa: uraz odcinka szyjnego i lędźwiowego. Zdarzenie to miało również negatywny i długotrwały w skutkach wpływ na psychiczne poczucie bezpieczeństwa podczas jazdy samochodem. Do dnia dzisiejszego czuję ból w plecach szczególnie w części lędźwiowej, ponadto siedząc w samochodzie odczuwam strach podczas hamowania i zatrzymywania przed przejściem dla pieszych, skrzyżowaniem, innym pojazdem itp.
W związku ze skutkami wypadku lekarz ortopeda zalecił stosowanie kołnierza ortopedycznego miękkiego przez okres 3 tyg. od zdarzenia oraz oszczędny tryb życia. Ponadto zwolniony byłem przez lekarza z zajęć lekcyjnych w dniach 9.03.2009 – 10.04.2009r. oraz z lekcji Wychowania Fizycznego w okresie 9.03.2009 – 30.05.2009r. Z powodu nie ustępowania boleści kręgosłupa zostałem poddany rehabilitacji w dniach 8.06.2009 – 19.06.2009r. (laser, TENS oraz prywatnie krioterapi CO2, gdyż nie jest refundowana przez NFZ).
Tydzień temu byłem na komisji lekarskiej i dostałem dziś orzeczenie że w związku z roszczeniem z tytułu ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków dzieci i młodzieży w szkołach przyznane zostało 4% uszczerbku na zdrowiu i przyznane 320zł.
Czy oszacowane świadczenie jest wg Was wystarczające i odpowiednie do szkody? Czy warto występować i dochodzić roszczeń na drodze sądowej?
prorok jakiś?
faktycznie % od takiego zdarzenia będzie niski (zakładam, że max 1%), więc zależy od sumy ubezpieczenia (oraz innych warunków). Jeśli SU =5000zł to 1% to 50 zł. natomiast jeśli SU to 1mln, to sprawa jest już warta świeczki...
figiel2000 napisał(a):
witam,doznałam stłuczenia stopy jednak ubezpieczyciel odmowił wypłaty odszkodowania twierdzac ze to nie jest trwały uszczerbek na zdrowiu.co śmieszniejsze jestem ubezpieczona w innej firmie i dostalam odszkodowanie,jak napisa odwołanie aby uzyskac świadczenie,prosze o pomoc
1) Po pierwsze ważne jest z jakiego rodzaju ubezpieczenia likwidowana jest szkoda. Po drugie ważne jest orzeczenie lekarza orzecznika, tabele trwałego uszczerbku na zdrowiu oraz sama decyzja.
magdam7 napisał(a):
witam, ja mialam upadek w pracy w sklepie, mam stluczenie kregosłupa i nadal mnie boli, biore leki,poslizgnelam sie na podłodze, a kolezanka myla podloge i byla mokra i slizka, wiec czy dostanę odszkodowanie? gdzie i jak dostac? to mój pierwszy upadek. prosze o odpowiedz
Jeśli posiada Pani polisę grupową na życie, indywidualną z umową dodatkową NNW lub posiada inną polisę NNW, występujemy do swego ubezpieczyciela w ramach tych polis.
Pozdrawiam.
justysia201 napisał(a):
Mój 4 - letni synek w przedszkolu uderzył się w palec na tyle mocno że skończyło się na interwencji w ambulatorium chirurgicznym. Okazało się ze jest to tylko mocne stłuczenie. W przedszkolu objęty jest grupowym ubezpieczeniem, a ja słyszałam że z tytułu stłuczenia należy się odszkodowanie. Chciałabym dowiedzieć się czy tak jest faktycznie. Czy warto w ogóle zawracać sobie głowę.
Warto, bo się należy. Nawet jak nie było trwałego uszczerbku na zdrowiu. Polisa grupowa NNW dzieci to dopuszcza. Wystarczy zgłosić do ubezpieczyciela dokumentację medyczną oraz potwierdzenie zdarzenia w placówce.