Witam!
Wcześniej w postach opisywałem mój wypadek w pracy i prosiłem o porady odnośnie TU.
Teraz sprawa dotyczy właściciela samochodu, którym jechał jego pracownik (pod wpływem). Po uprawomocnieniu się wyroku odezwał się do mnie właściciel samochodu i zaproponował abyśmy się dogadali i abym nie zakładał sprawy cywilnej jemu jako pracodawcy, który pozwolił wyjechać pracownikowi po alkoholu (właściwie gośc pracował u niego na czarno). Powiedziałem, że z jego OC będę wszystko załatwiał. On na to, że OC to OC a swoją drogą chce to załatwić polubownie. Moje pytanie brzmi: czy powinienem się z nim dogadać? osobiście wolałbym załatwić to z TU bo nie wiem co w przyszłości będzie, jakie będą skutki wypadku i co mi życie z tego przyniesie.
Na początku myślałem o sprawie cywilnej, ale jak poczytałem posty na forum to dałem sobie spokój i będę opierał się na OC, ale gość się upiera, że chce to dodatkowo załagodzić. Liczę na odpowiedź "bochenka" jako policjanta, co Ty na to?