Witam. Jakis czas temu mialem kolizje drogową, sprawca wyjechal z miejsca parkingowego prosto namnie. Firma ubezpieczeniowa przyslala rzeczoznawce ktory w aucie(rover seria 200 2.0SDI 1999r) stwierdzil ze: prawy przedni blotnik, przedni zderzak, przednia prawa lampa, nadkole są do wymiany oraz alufelga jest do lakierowania ponaprawczego do 50%. Dla przykladu podam ze firma wycenila ze nowy blotnik przedni wg ich kalkulacji nieprzekroczy ceny 68zl, lampa przednia 140zl, a łaczny zwroc z OC sprawcy wynosi wg ich kalkulacji 1500zl. Jest to smieszna cena bo kupując uzywane czesci(a wrecz uzywane zamienniki) oraz montując to samemu w garazu ledwo starczylo by na naprawe. Wiec chcial bym sie odwolac od tej wyceny. Jak sadzicie podjechac do jakis mechanikow zeby na podstawie spizu elementow zrobili wyceny i wyslac im to wraz z odwolaniem? Czy w jaki sposob ubiegac sie o zwrot taki jaki powinien byc?
zanizona wycena z OC sprawcy
Założył wesyl, 19 sierpnia 2009 · 296 wyświetleń
Jeśli nie zgadzasz się z wyceną wybierz bezgotówkowy wariant rozliczenia się ze szkody.
Zostaw auto w serwisie niech oni przygotują swój kosztorys i prześlą do TU sprawcy celem zaakceptowania - potem udokumentują naprawę fakturami i gra.
Kosztorysu właśnie po to są aby jak to napisałeś - ledwo starczyło na naprawę w garażu - jakby przecież miało taką garażową naprawę przewyższać to byś się mógł łatwo wzbogacić na szkodzie.
Możesz przyjąć tą kwotę z kosztorysu i potem ubiegać się o dopłatę. Odwołania nic nie dadzą - jedynie udokumentowanie faktycznie poniesionych kosztów fakturami i kosztorysem.
to najlepszy sposób, kosztorys z ASO (nie jakiś mechaników) i jak zatwierdzony przez TU, to naprawiać i przedstawić im faktury, i po sprawie.