PZU nie reaguje,sprawca przyznał się do winy a ja czekam już ROK
Założył jatom, 14 czerwca 2011 · 387 wyświetleń
Było przyznane odszkodowanie,ale odmowne,potem 1 odpowiedz na odwołanie nr.1 ale to działo się 8 miesiecy temu.Potem już zero odzewu na moje pisma,telefony,maile...zawsze tylko zbywanie.Z likwidatorem mimo wielu prób nie udało się nawiązać kontaktu.Kontakt tym bardziej zupełnie stał się niemożliwy gdy sprawca przyznał się do winy...powinieniem już dawno otrzymać pieniądze.A w statusie pisze - odmowne i termin 32 dni,tak juz jest od,jak wspomniałem,prawie roku.Dzwoniłem znów dzisiaj do PZU,pani na infolinii uznała że sprawa rzeczywiście jest nieruszana i jest to sytuacja dziwna i nie potrafi tego wyjaśnić...podobno zgłosi sprawę do głównej siedziby PZU,co uważam też nic nie zmieni.
Poza tym kosztorys jest na podstawie tańszego motocykla wypisany,a wiele elementów nie podliczono...czy tylko sąd jest w stanie pomóc...nie ukrywam,nie stać mnie na to...
Ustalenie odpowiedzialności PZU to jedna sprawa, nie zawsze wystarczy do tego przyznanie się sprawcy - a czy np. został uikarany ?
Druga sprawa to sposób ustalenia odszkodowania - czy zostało prawidłowo wyliczone. Trzeba napisać skargę i wysłać lub dostarczyć do najbliższego Centrum Likwidacji Szkód. Termin rozpatrzenia to 30 dni.
Dodam że sprawa trafiła do wydziału karnego o wykroczenie w której ja wraz z partnerką będę uczestniczył jako oskarżyciel posiłkowy.Ale poinformowano mnie że ta sprawa nie ma nic wspolnego z opinią PZU.Sprawca otrzymał też 10 punktów i mandat....
czego jeszcze trzeba.Proszę o opinię może....znawców.... ;-(