Dnia 10.09.2009 na terenie należącym do supermarketu doszło do stłuczki dokładniej wjechano mi w tył samochodu po czym sprawca zwiał. Supermarket tłumaczy się, iż nie posiada monitoringu. A świadków nie ma. Czy jest jakiś sposób na rozwiązanie tej sprawy?
Dziękuje za wszelkie sugestie